fot. flickr.com

Kwestia rzekomego łamania praworządności w Polsce po raz kolejny zajmie unijnych urzędników

Kwestia  praworządności w Polsce po raz kolejny będzie dyskutowana w unijnym gronie. Sprawa zostanie omówiona podczas dzisiejszego posiedzenia Rady do Sprawa Ogólnych. Komisja Europejska ma przedstawić wniosek w ramach art. 7 w sprawie praworządności w Polsce.

Z kolei Parlament Europejski o rzekomym łamaniu prawa w naszym kraju ma debatować jutro. Głosowanie nad rezolucją zaplanowano natomiast na czwartek. Europoseł Marek Jurek ocenia, że kraje, które atakują nasz kraj odpowiadają za podziały we Wspólnocie.

Głosowanie w Parlamencie Europejskim będzie miało charakter wyłącznie demonstracji politycznej. PE i tak musiałby wypowiedzieć się w tej kwestii, gdyby teoretycznie Rada zwróciła się o zgodę na takie postępowanie. Takiego wniosku jeszcze nie ma. Tamto głosowanie podlegałoby rygorom większości 2/3 głosów. Te kluby, które chcą kontynuować ataki na Polskę chciałby sobie skrócić drogę i jeszcze stworzyć wrażenie, że jest problem, że takim problemem dla Europy jest Polska. Tymczasem, to ci, którzy atakują Polskę, są bardzo poważnym problemem dla Europy, bo oni ją dzielą – wskazuje prezes Prawicy RP.

Rząd zapowiada konkretne działania obronne do zarzutów, które od kilku miesięcy padają pod adresem naszego kraju.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że Polska przedstawi Komisji „białą księgę”. W niej znajdują się wszelkie uwagi i szczegółowe odpowiedzi na uwagi Brukseli.

RIRM/TV Trwam News

drukuj