fot. twitter.com

Kukiz’15 złożył w Sejmie projekt ustawy likwidujący opłatę paliwową

Klub Kukiz’15 złożył w Sejmie projekt ustawy likwidujący opłatę paliwową. Chcemy obniżać, a nie podwyższać ceny paliw – podkreślał podczas konferencji wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

W ocenie Stanisława Tyszki, PiS chce podwyższać ceny paliw poprzez wprowadzenie tzw. opłaty emisyjnej. To przewiduje ustawa procedowana właśnie w Sejmie o biokomponentach i biopaliwach.

Wicemarszałek Sejmu wskazał, że ceny paliw zawierają w sobie trzy daniny: akcyzę, VAT i opłatę paliwową. Polityk Kukiz’15 powołał się na dane GUS, według których około 9 proc. budżetu domowego przeznacza się na wydatki związane z transportem.

Chcemy obniżać, a nie podwyższać ceny paliw, stąd projekt likwidacji opłaty paliwowej. Jeżeli chodzi o samą opłatę, to w cenie paliw od 3 proc. do 7 proc. to jest opłata paliwowa. Jeżeli chodzi o ceny benzyny, to na litrze spadłyby ceny o ok. 13 groszy. W przypadku oleju napędowego to będzie więcej, bo aż 29 groszy. To pokazuje zupełnie inną filozofię myślenia o państwie Kukiz’15. PiS chce podwyższać ceny paliw poprzez wprowadzenie tzw. opłaty emisyjnej. To przewiduje ustawa procedowana w Sejmie o biokomponentach i biopaliwach. Jako jedyne ugrupowanie w Sejmie protestujemy przeciwko tej ustawie i domagamy się jej wycofania. To dobije kierowców i gospodarkę – zaznaczył polityk Kukiz’15.

Wicemarszałek Stanisław Tyszka wyjaśnił, że koszt likwidacji opłaty paliwowej dla państwa to ok. 6 mld zł. Jednak polityk podkreślił, że wpłynęłoby to na radykalne zmniejszenie szarej strefy i zwiększyło popyt na paliwa.

 

RIRM

drukuj