fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Ks. prof. W. Cisło: Pomóżmy chrześcijanom w Syrii i Iraku dojść do poranka Niedzieli Zmartwychwstania

Przypomnijmy słowa księdza, który był porwany przez islamistów: „dzisiaj Kościół w Syrii, w Iraku, jest w Wielkim Piątku”. Pomóżmy im dojść do poranka Niedzieli Zmartwychwstania. […] Musimy pomagać przede wszystkim przez modlitwę, bo może jest to środek, który nie jest bardzo spektakularny, ale bardzo skuteczny – powiedział ks. prof. Waldemar Cisło. Dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie w audycji „Aktualności dnia” poruszył kwestię prześladowania chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Ks. prof. Waldemar Cisło przypomniał, że w ostatnich dwóch stuleciach śmierć z powodu wiary w Chrystusa poniosły miliony chrześcijan.

– Zarówno Ojciec Święty Jan Paweł II, jak i Ojciec Święty Benedykt XVI w swoich dokumentach nazwali wiek XX i XXI wiekami męczenników. Są to miliony chrześcijan, które w tym okresie zostały zamordowane tylko z tego powodu, że byli wyznawcami Chrystusa, czyli naszymi siostrami i braćmi w wierze – zauważył ks. prof. Cisło.

Należy uświadamiać ludzi, że są na świecie miejsca, gdzie w bardzo szybkim tempie ubywa chrześcijan – podkreślił dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– Musimy uświadamiać naszych bliźnich, że są na świecie takie sytuacje, że jest chociażby tak, jak w Iraku, gdzie w 2003 roku było 1,5 miliona chrześcijan, a dzisiaj mamy ich tylko ok. 200 tysięcy […] i co roku ok. 40 tys. z nich opuszcza tamten rejon. W Kościele chaldejskim – a przypomnijmy, że to są Kościoły starożytne, istniejące od I wieku – patriarcha Sako stoi dzisiaj przed dylematem, czy Kościół chaldejski, także związany z Irakiem, nie będzie wymazany z tamtej ziemi. Podobna sytuacja jest w Syrii i w wielu innych miejscach. My musimy podjąć wszystko, co możliwe, jakieś środki, żeby nie dopuścić do tego, że Ziemia Święta zostanie bez chrześcijan – zaznaczył kapłan.

Ksiądz profesor poinformował, że jutro podane zostaną szczegóły planu działań polskiego rządu, który pomoże potrzebującym w Syrii.    

– Zapowiem tylko to, co nas czeka: bardzo cenna inicjatywa pani premier naszego rządu, żeby też pokazać solidarność Polaków z tymi, którzy cierpią. Jutro dowiemy się więcej szczegółów. Dzisiaj mogę powiedzieć tylko tyle, że jest to odpowiedź na prośby patriarchów, biskupów syryjskich, którzy za naszym pośrednictwem zwrócili się do rządu polskiego o pomoc w najpilniejszych potrzebach – wyjaśnił ks. prof. Cisło.

Kościół w Polsce angażuje się w pomoc dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie m.in. poprzez modlitwę, a także zbiórki środków finansowych – zwrócił uwagę kapłan.

– Kościół z Polsce od samego początku poprzez drugą niedzielę listopada, czyli w Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, modli się, zbiera środki pomocowe dla chrześcijan, zarówno w Iraku, jak i w Syrii. Stąd np. nasz projekt „Mleko dla Aleppo”. […] Niektóre szkoły w to się włączyły. Zamiast na batona dzieci przeznaczają pieniądze na mleko dla swoich rówieśników w Aleppo – wskazywał ks. prof. Waldemar Cisło.

Kościoły na Bliskim Wschodzie pełnią rolę szpitali oraz jadłodajni, gdzie z prośbą o pomoc może przyjść każdy i nikt nie zostanie odrzucony – podkreślił dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– Najskuteczniejsza pomoc jest na miejscu – poprzez kościoły. Kościoły stały się szpitalami, kościoły stały się jadłodajniami. Jeśli ktoś potrzebuje, to przychodzi do kościoła. Podkreślmy to, że my nie żądamy  świadectwa chrztu, gdy ktoś przychodzi po miskę zupy czy po lek. Widzimy tylko człowieka potrzebującego, bo każdy człowiek jest naszą siostrą i naszym bratem. Część tej pomocy trafia do muzułmanów, gdyż są to ludzie cierpiący z powodu wojny, tak samo jak chrześcijanie – zaznaczył ks. prof. Cisło.

Cała rozmowa z ks. prof. Waldemarem Cisło w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj