fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Kraków: protestowano przeciw bezprawiu sądowemu

Przed Sądem Okręgowym w Krakowie odbyła się wczoraj manifestacja Związku Konfederatów Polski Niepodległej. Protestowano przeciw bezprawiu sądowemu, uniewinnianiu zbrodniarzy komunistycznych oraz skazywaniu na więzienie polskich patriotów, którzy się temu sprzeciwiają.

Sądy, prokuratura, policja to od tych instytucji społeczeństwo polskie oczekuje pomocy i wsparcia. Niestety często jest zupełnie inaczej. Polacy stają się ofiarami licznych uchybień sądów czy prokuratur, w których działania prawne stały się w rzeczywistości bezprawiem.

– Sądy, niestety, od 45 roku są komunistyczne i nie chcą się zmieniać – mimo że mamy już nowy rząd, nowego prezydenta – oceniła Monika Bieniek, uczestniczka protestu.

Tolerowanie korupcji, afer, niszczenia i przywłaszczanie  majątku narodowego, ponadto poniewieranie i niszczenie ludzi ofiarnie służących ojczyźnie – to główne zarzuty formułowane przez uczestników krakowskiego protestu.

– Tak sądzić, w tym stylu jak za czasów komuny, nie wolno, nie można. Jeżeli będą tak robić dalej (…), należy doprowadzić do opcji zerowej i pousuwać tych sędziów, którzy nie rozumieją tego że Polska i Polacy są wolnym krajem i nie mogą zachowywać się tak, jakby reprezentowali interesy Kremla, Moskwy czy interesy Berlina bądź Brukseli – mówi  Krzysztof Bzdyl, prezes Związku Konfederatów Polski Niepodległej.

„Prawo” i „sprawiedliwość” muszą iść w parze. Samo „prawo” – jak zauważa dr Mirosław Boruta, socjolog  –  nie wystarcza.

– Ja sobie nie wyobrażam funkcjonowania polskiego państwa, które nie bierze na swoje barki takich rzeczy jak niemieckie kłamstwa dotyczące obozów, ludzi którzy odpowiadają za ofiary stanu wojennego, za to że kombatanci, którzy byli wtedy prześladowani, są w jakimś sensie prześladowani również i teraz – komentuje dr Mirosław Boruta.

Dlatego uczestnicy protestu domagali się przeprowadzenia gruntownej reformy całego wymiaru sprawiedliwości.

TV Trwam News/RIRM

drukuj