fot. flickr.com

Kolejne śledztwo ws. nieprawidłowości przy reprywatyzacji w Warszawie

Wrocławska Prokuratura Regionalna bada sprawę sędziów, którzy ustanowili kuratorów dla dawno nieżyjących właścicieli i spadkobierców stołecznej nieruchomości przy ul. Puławskiej.

Okazuje się, że w chwili decyzji sądu osoby te miałaby ponad sto lat. Śledczy badają, czy w sprawie nie doszło do zaniedbań dotyczących celowego braku weryfikacji wieku właścicieli i spadkobierców nieruchomości. O sprawie napisała „Rzeczpospolita”.

Poseł Jan Mosiński z komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji wskazał, że nie można wykluczyć zaangażowania niektórych sędziów w nieprawidłowości dotyczące wyłudzania stołecznych nieruchomości.

– Nie dysponuję takimi dowodami, że mógłbym powiedzieć wprost, nawet personifikując niektórych sędziów. Takich dowodów nie mam. Natomiast w tę całą mapę reprywatyzacyjną, czy też raczej sieć powiązań, obok warszawskich prawników, urzędników stołecznego ratusza, można byłoby wpisać sędziów. Nie ma na to jednoznacznych dowodów, ale prokuratura wszczęła śledztwo, więc jest coś na rzeczy – powiedział Jan Mosiński.

W sprawach tzw. dzikiej reprywatyzacji – jak informowały media – wiele razy zapadały decyzje ustanawiające kuratorów dla osób mających ponad 120 lat.

Z takim przypadkiem mamy do czynienia m.in. w sprawach objętych pierwszym aktem oskarżenia, jaki kilka dni temu wrocławska prokuratura skierowała do sądu. Zaangażowani się w nią m.in. wpływowi warszawscy prawnicy.

RIRM

drukuj