fot. PAP/Michał Szalast

Kolejna tura rozmów na linii MEN – oświatowa „Solidarność”

Związkowcy z oświatowej ,,Solidarności” po raz kolejny będą rozmawiać dziś z przedstawicielami resortu edukacji ws. ewentualnych nowych rozwiązań dla nauczycieli.

W ub. tygodniu podczas spotkania nie podejmowano negocjacji, a jedynie ustalano stanowiska. Obu stronom zależało na wyraźnym zaakcentowaniu dokonanych już lub realizowanych postulatów związkowych, m.in. podwyżek płac. Decyzja ws. protestu nauczycieli – jak zapowiedział przewodniczący oświatowej ,,Solidarności” – powinna zapaść jutro, czyli po dzisiejszych rozmowach.

Minister edukacji Anna Zalewska ma nadzieję, że dialog z nauczycielami doprowadzi m.in. do znalezienia sposobu na postępujący wzrost ich wynagrodzeń.

Dzięki dialogowi nie tylko zrealizujemy te przełomowe rozwiązania, które zaplanowaliśmy 11 lutego i już je realizujemy poprzez projekty ustaw, ale znajdziemy również sposób na dochodzenie do tego, aby stale następował wzrost wynagrodzeń. Przypomnijmy, nauczyciele byli przed „piątką Morawieckiego” i przed „piątką Kaczyńskiego”. W 2017 r. jedyna grupa zawodowa, która otrzymała waloryzację i zapowiedziane podwyżki, po bardzo długim okresie ich braku. Przypomnijmy, w 2012 r. to trochę powyżej 3 proc. – wskazała Anna Zalewska.

Decyzją komitetu protestacyjno-strajkowego powołanego przez oświatową ,,Solidarność” w styczniu, do 15 marca w szkołach miały się rozpocząć procedury sporu zbiorowego. Procedury takie wszczęły też ZNP i Forum Związków Zawodowych.

Strajk mógłby się rozpocząć już 8 kwietnia. Kilka dni później planowane są egzaminy: gimnazjalny i ósmoklasistów. 6 maja mają się rozpocząć matury.

RIRM

drukuj