Katowiczanie przeszli w Marszu dla Życia i Rodziny

Ulicami Katowic przeszedł w niedzielę Marsz dla Życia i Rodziny. Jego uczestnicy manifestowali radość z posiadania bliskich i podkreślali wartości związane z rodziną. Jak zaznaczali, bez rodzin społeczeństwo nie może dobrze funkcjonować.

Marsz, który odbywał się pod hasłem „Rodzina – wspólnota pokoju”, poprzedziła Msza św. w Archikatedrze Chrystusa Króla, której przewodniczył metropolita katowicki ks. abp Wiktor Skworc. Później uczestnicy marszu przeszli z katedry do Parku Kościuszki, gdzie odbył się rodzinny piknik.

Jak mówił duchowny, podobne wydarzenia są okazją do uświadomienia sobie, że rodzina nie tylko wychowuje do pokoju, ale też pozwala go doświadczać.

„Głosimy dobrą nowinę o Jezusie Chrystusie, głosimy dobrą nowinę o rodzinie, o małżeństwie, bo tak naprawdę, kiedy patrzymy na historię człowieka i świata, historię Kościoła, to właściwie ten pierwszy marsz dla życia i rodziny to wyszedł z Wieczernika i ten marsz ciągle idzie przez świat” – wskazał arcybiskup w wypowiedzi dla radia eM.

„Niezależnie od tego, że pojawiają się inne głosy, inne propozycje, to my głosimy tę prawdę w mocy Bożego Ducha, którą nam objawił Jezus Chrystus. To jest nasze zadanie, nasza powinność, tym bardziej, że dzisiaj mamy uroczystość Zesłania Ducha Świętego” – dodał.

Błogosławiąc uczestnikom marszu, ks. abp Wiktor Skworc wyraził przekonanie, że rodzina jest nie tylko siłą narodu – jak głosił jeden z transparentów – ale też siłą Kościoła.

PAP/RIRM

drukuj