fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

„Nasz Dziennik”: W ubiegłym roku wykonano w Polsce 1100 tzw. aborcji

W ubiegłym roku w polskich szpitalach dokonano 1100 tzw. aborcji. Większość dzieci zabito na podstawie przesłanki eugenicznej. Proceder jest wykonywany, gdy lekarze uznają, że dziecko jest chore. Z tego powodu życie straciło 1042 dzieci. O sprawie napisał „Nasz Dziennik”.

Sytuacja najgorzej przedstawia się w woj. mazowieckim, śląskim oraz pomorskim. Już niedługo przesłanka eugeniczna może zostać wykreślona z polskiego prawa. W Sejmie jest obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj aborcją”.

Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina, inicjatorka akcji, podkreśla, że podejrzenie choroby w prenatalnym okresie życia bardzo często oznacza wyrok śmierci.

Wejście w życie tej ustawy pozwoli uratować 95 proc. dzieci, które dzisiaj w szpitalach w majestacie prawa poddawane są temu okrutnemu zabiegowi. To, co widać w tych statystykach, to przede wszystkim to, że wiele dzieci, które się zabija na podstawie przesłanki eugenicznej, mogłoby długo żyć, cieszyć się swoim życiem i oczywiście być inne niż my. To nie oznacza natomiast, że ich życie jest gorsze. Są to rzeczywiście tragiczne statystyki, bo to znaczy, że w poradniach diagnostyki prenatalnej dokonuje się selekcji dzieci na lepsze i gorsze. Te gorsze dzieci pozbawia się prawa do życia i wykonuje się wyrok śmierci w sposób bardzo brutalny i okrutny – zwraca uwagę Kaja Godek.

Dowodem na to, że Polacy nie godzą się na dokonywanie tzw. aborcji eugenicznej świadczy duże poparcie dla projektu „Zatrzymaj aborcję”. Podpisało się pod nim 830 tys. osób. Proponowane rozwiązania poparł m.in. prezydent Polski Andrzej Duda.

Projekt najpóźniej do końca lutego powinien trafić do pierwszego czytania w Sejmie.

RIRM

drukuj