fot. flickr

Działacze pro-life co tydzień pikietują przed siedzibą TK ws. „Zatrzymaj aborcję”

Obrońcy życia apelują do Trybunału Konstytucyjnego o niezwłoczne rozpatrzenie wniosku dotyczącego niekonstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej. Działacze pro-life co tydzień pikietują przed siedzibą TK w Warszawie. W ten sposób chcą wpłynąć na sędziów. 

Wniosek do Trybunału został złożony ponad rok temu. W tym czasie – jak podkreślił obrońca życia Adrian Majcher – zostało zabitych ponad tysiąc dzieci.

– Chcemy, żeby sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, głównie pani prezes, uświadomili sobie, jaką ogromną władzę mają w rękach. Mają władzę zatrzymać rzeź w polskich szpitalach 95 proc. dzieci oskarżonych często niesłusznie o Zespół Downa lub inne wady genetyczne. Kropla drąży skałę. Myślę, że nasze regularne działania, nasz przekaz, prawda o aborcji, którą przekazujemy za pomocą obrazu i dźwięku – w końcu dojdzie tam, gdzie trzeba i pewne działania zostaną przyspieszone – zaznaczył Adrian Majcher.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska zapewniała w listopadzie ub.r., że sprawa wniosku jest w toku, a TK ma wkrótce wyznaczyć termin rozprawy.

Tzw. przesłanka eugeniczna dopuszcza zabicie dziecka poczętego ze względu na podejrzenie upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Jeśli Trybunał uznałby tę przesłankę za niezgodną z ustawa zasadniczą, to bezzasadne byłoby procedowanie obywatelskiego projektu ”Zatrzymaj Aborcję”. Projekt utknął też w sejmowej podkomisji.

RIRM

drukuj