fot. PAP/Leszek Szymański

Cywilni pracownicy wojska grożą strajkiem

Cywilni pracownicy wojska domagają się podwyżek – 600 zł brutto, a w kolejnych latach po 300 zł – do 2020 r. Chcą także jednolitych zasad wynagradzania na tych samych stanowiskach.

Związkowcy podkreślali na konferencji prasowej, że od 8 lat wynagrodzenia nie zmieniały się. Obecnie rozpiętość poziomu płac sięga nawet 1000-1500 zł, a zarobki netto są głodowe.

Minister Obrony Narodowej zaproponował wzrost płacy o 210 zł brutto. Dla cywilnych pracowników wojska to zdecydowanie za mało – mówi Roman Richert, wiceprzewodniczący NSZZ Pracowników Wojska.

– Ze względu na to, że płace w wojsku są takie a nie inne – są bardzo niskie – potrzeba radykalnej zmiany. Płaca minimalna w Polsce, jak wiemy, wynosi na dzień dzisiejszy 1750 zł, a w przyszłym roku będzie wynosić 1830 zł. Jak to się ma do minimalnej płacy pracowników wojska, która jest na poziomie między 1750 a 2 tys. złotych brutto? Netto na rękę otrzymują miedzy 1232 zł a 1400 zł. Z tego muszą utrzymać rodzinę, opłacić czynsz, media. W tym samym czasie, od 2008 roku, realna płaca pracowników wojska spadła o kwotę ok. 500 – 600 zł. Radykalnie – od 2008 roku – obniżył się poziom życia – zwraca uwagę Roman Richert.

Związkowcy czekają jeszcze na reakcję MON-u. Zapowiadają, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, jeszcze przed wyborami odbędzie się protest.

Ministerstwo Obrony Narodowej zatrudnia ok. 44 tys. cywilnych pracowników.

RIRM

drukuj