fot. PAP/Leszek Szymański

Byli więźniowie PRL-u o sytuacji w Polsce

Byli więźniowie polityczni PRL-u z Sądecczyzny zabrali głos w sprawie obecnej sytuacji w Polsce. W oświadczeniu wyrażają sprzeciw wobec nazywania Polski krajem niedemokratycznym. Pokreślają, że nikt w naszym kraju nie jest represjonowany za poglądy i postawy, a opozycja działa w sposób nieskrępowany.

Byli perrelowscy polityczni więźniowei przypominają, że to naród wybrał w ostatnich wyborach obecne władze, a legalności wyników nikt nie podważył. Wskazują, że zarówno premier jaki i prezydent realizują program zmian, na który głosowali Polacy, a przyjmowane ustawy służą poprawie bytu milionów polskich rodzin – podkreślają. Wymieniają tu m.in. program 500 plus, a także reformę mediów publicznych.

Współautor oświadczenia Andrzej Szkaradek zaznacza, że byli więźniowie polityczni są oburzeni listem trzech byłych prezydentów w sprawie sytuacji w Polsce.

W szczególności jesteśmy oburzeni ostatnim wystąpieniem Lecha Wałęsy. On związał się z tamtym układem politycznym, a nie akceptuje Prawa i Sprawiedliwości – my się z tym nie zgadzamy. My byliśmy wierni Lechowi Wałęsie bardzo długo, ale teraz niech na stare lata oszczędzi nam wstydu, bo to, co narobił to tylko wstyd dla Polski. Ta grupa osób zawarła pewien układ przy okrągłym stole i go realizuje. Więc jakakolwiek inna opcja polityczna, która znajdzie się przy władzy, jest dla nich celem, który oni chcą zniszczyć – wskazuje Andrzej Szkaradek.

W dokumencie byli więźniowie zwrócili uwagę na niepokojące zapowiedzi masowych demonstracji ulicznych, organizowane przez środowiska polityczne, które przegrały wybory i teraz walczą o wpływy.

Natomiast – jak wskazują – zaangażowanie zagranicznych wpływów w rozwiązywanie polskich spraw przywołuje najgorsze skojarzenia z trudnej historii Polski.

Autorzy oświadczenia wzywają głównie Sądeczan do jeszcze silniejszego wsparcia działań prezydenta Andrzeja Dudy irządu premier Beaty Szydło.

 

RIRM

drukuj