fot. Andrzej Kulesza/Nasz Dziennik

B. Kownacki: Pomysł uzależnienia dostępu do funduszy UE od praworządności wpisuje się w walkę polityczną części opcji w Unii

Pomysł uzależnienia dostępu do funduszy Unii Europejskiej od praworządności wpisuje się w walkę polityczną części opcji w UE – ocenia w rozmowie z TV Trwam News poseł Bartosz Kownacki.

Parlament Europejski przegłosował w tym tygodniu stanowisko ws. powiązania funduszy unijnych ze stanem praworządności. Przewiduje ono, że Komisja Europejska wraz z niezależnymi ekspertami miałaby stwierdzać, czy istnieją ,,uogólnione niedociągnięcia w zakresie praworządności” i podejmować decyzje o środkach zapobiegawczych. Takimi środkami mają być także ograniczenie płatności zaliczkowych i zawieszenie płatności z budżetu UE. Sankcje byłyby zatwierdzane przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej. Kiedy dane państwo naprawiłoby stwierdzone niedociągnięcia, Parlament i ministrowie UE mogliby podjąć decyzję o odblokowaniu funduszy.

Poseł Bartosz Kownacki przegłosowanie stanowiska PE w tej sprawie odbiera jako walkę polityczną części opcji politycznych we Wspólnocie.

Jest to walka polityczna nie całej Unii Europejskiej, ale części, niektórych opcji w Unii, które tracą poparcie w Europie. Nie potrafią odpowiedzieć na zapotrzebowania społeczne. Jest to ucieczka od wolności, demokracji i praworządności. Po pierwsze, kto będzie oceniał to, w jakim zakresie ta praworządność została naruszona i czy komuś np. zmniejszyć o 2 proc., 20 proc. czy o 30 proc. te fundusze. Widać, że ktoś chyba pomylił systemy. Będzie ktoś karany za to, że względem innego polityka czy tej opcji, która akurat rządzi w PE, nie spełnia tych kryteriów. Pytanie tylko, jaki będzie skład PE po najbliższych wyborach – wskazał Bartosz Kownacki.

Propozycję dotyczącą uzależnienia wypłaty funduszy unijnych od praworządności Komisja Europejska przedstawiła w maju ub.r. PE jest teraz gotowy do negocjacji w tej sprawie, ale mandatu nie ma jeszcze Rada UE.

RIRM

drukuj