Święty Tomasz z Akwinu – mistrz sztuki myślenia

Między wiarą chrześcijańską a rozumem istnieje naturalna zgodność. To
nauczanie św. Tomasza z Akwinu będące owocem jego poszukiwań filozoficznych i
teologicznych miało niezwykle istotne znaczenie dla Ojca Świętego Jana Pawła II.
Nie bez przyczyny w encyklice "Fides et ratio" wskazuje na tego świętego jako na
mistrza sztuki myślenia i wzór właściwego uprawiania teologii. A wszystko przez
ten sam problem, z którym często i dziś nie mogą sobie poradzić zarówno
myśliciele, jak i prości ludzie – "dramat rozdziału pomiędzy wiarą a rozumem".
Jan Paweł II za św. Tomaszem pokazał, że wiara nie powinna ustępować miejsca
rozumowi, bo to, co jawi się jako rozumne, ale niezgodne z wiarą, ostatecznie
okazuje się bezrozumne. Z kolei wierze pozbawionej intelektualnej podbudowy może
grozić gnostycyzm czy fanatyzm religijny. Wszystkie te rozważania dotyczą
ostatecznie jednej zasadniczej kwestii – poznania prawdy.

"Nieprzemijająca nowość myśli św. Tomasza z Akwinu" to wymowny tytuł jednego z
rozdziałów encykliki "Fides et ratio" W wielu komentarzach do dokumentu pojawiło
się stwierdzenie, że tak mocno i jednoznacznie wskazując na postać Doktora
Anielskiego i na jego sposób rozumienia prawdy, Jan Paweł II zdyscyplinował
teologów, którzy próbowali oddzielić swoje poszukiwania od refleksji
filozoficznej i jednocześnie nie potrafili sobie poradzić ze wspomnianym już
"dramatem rozdziału pomiędzy wiarą a rozumem".

Wiara i rozum
Ukazanie św. Tomasza z Akwinu (ur. 1224 lub 1225 r.) jako przewodnika i wzór dla
teologów i dla wszystkich tych, którzy poszukują Prawdy, świadczy o tym, jak
bardzo Jan Paweł II go cenił. Jak podkreślił w encyklice "Fides et ratio",
wielką zasługą Doktora Anielskiego było ukazanie w pełnym świetle harmonii,
która istnieje między rozumem a wiarą. Jak dowodził, skoro zarówno światło
wiary, jak i światło rozumu pochodzą od Boga, to nie mogą sobie wzajemnie
zaprzeczać. "Wiara zatem nie lęka się rozumu, ale szuka jego pomocy i pokłada w
nim ufność. Jak łaska opiera się na naturze i pozwala jej osiągnąć pełnię, tak
wiara opiera się na rozumie i go doskonali. Rozum oświecony przez wiarę zostaje
uwolniony od ułomności i ograniczeń, których źródłem jest nieposłuszeństwo
grzechu, i zyskuje potrzebną moc, by wznieść się ku poznaniu tajemnicy Boga w
Trójcy Jedynego", podkreślał Jan Paweł II.
Ojciec Święty dostrzegł w nauce św. Tomasza uniwersalizm, który pomimo upływu
lat nie stracił niczego na aktualności. Więcej: pokazał, że w świecie, gdzie
znów coraz częściej daje się słyszeć twierdzenie, jakoby wiara była sprzeczna z
rozumem (np. popularność teorii prof. Richarda Dawkinsa), myśl Akwinaty zachwyca
świeżością i jasnością. Trzeba zwrócić uwagę, że odrzucenie (często a priori)
prawdziwości tej relacji zaowocowało powstaniem systemów ateistycznych, które
uznały wiarę za czynnik szkodliwy dla rozwoju pełnej racjonalności. Jednocześnie
nie wahały się nadać sobie statusu nowych religii i stały się podstawą programów
społecznych i politycznych, które prowadziły do powstania tak bolesnych dla
ludzkości systemów totalitarnych. Podeptana została chrześcijańska wizja świata,
co w konsekwencji doprowadziło do dramatu wojen. Z kolei brak odniesienia nauki
do etyki zaowocował sprowadzeniem człowieka do roli przedmiotu. Coraz wyraźniej
na horyzoncie ludzkich dążeń zaczął się pojawiać nihilizm…

Apostoł Prawdy
Postawienie przez Jana Pawła II św. Tomasza z Akwinu w szeregu najwybitniejszych
osobowości Kościoła, tak zdecydowane uznanie go za "mistrza sztuki myślenia i
wzór właściwego uprawiania teologii" nie było czymś przypadkowym. Opis relacji,
jaka zachodzi pomiędzy wiarą a rozumem, pojawia się już w nauczaniu biskupim
Karola Wojtyły. Jest obecna w dwóch wielkich dziełach: "Miłość i
odpowiedzialność" oraz "Osoba i czyn". Powraca też oczywiście wielokrotnie w
papieskich katechezach. Na szczególną uwagę zasługują tutaj trzy dokumenty: List
do młodych "Parati semper" (nazywany też czasem potocznie encykliką młodych),
encyklika "Veritatis splendor" – w obu Papież odwołuje się do ewangelicznej
rozmowy bogatego młodzieńca z Jezusem, próbując ukazać relacje między wolnością,
dobrem i prawdą – oraz wspomniana już encyklika "Fides et ratio".
Zwracając się do teologów, Jan Paweł II, za św. Tomaszem, zwrócił uwagę na
konieczność autonomii badań w teologii i filozofii, ale też ich wzajemnej
korelacji. Z jednej strony piętnował przesadny racjonalizm niektórych
myślicieli, który doprowadził do radykalizacji stanowisk i do powstania
filozofii całkowicie autonomicznej w stosunku do treści wiary. Z drugiej strony
zwracał uwagę, że wiara pozbawiona odniesienia do rozumu łatwo może się oderwać
od realiów życia, stać się czystą ideą.
W postawie św. Tomasza Ojciec Święty podkreśla jeszcze coś ważnego: do jego
wielkich intuicji należy także ta, która wskazuje na rolę Ducha Świętego w
procesie dojrzewania ludzkiej wiedzy do pełni mądrości. Ta mądrość jest darem
Ducha Świętego i wprowadza w poznanie rzeczywistości Bożych. "Choć Doktor
Anielski uznaje pierwszeństwo tej mądrości, nie zapomina jednak o istnieniu jej
dwóch innych, komplementarnych form: mądrości filozoficznej, która opiera się na
zdolności rozumu do badania rzeczywistości w granicach wyznaczonych przez jego
naturę; oraz mądrości teologicznej, która opiera się na Objawieniu i bada treści
wiary, docierając do tajemnicy samego Boga", podkreśla Papież.

Odwaga myślenia po Bożemu
Co dziś, według Jana Pawła II, św. Tomasz ma nam do powiedzenia? Pytanie to jest
o tyle ważne, że kwestia docierania do Prawdy w rzeczywistości dzisiejszego
świata i naszej Ojczyzny jest nieustannie aktualna. "Święty Tomasz ukochał
prawdę bezinteresowną miłością. Szukał jej wszędzie, gdziekolwiek się objawiała,
starając się jak najmocniej uwypuklić jej uniwersalność", pisał Papież. Nie jest
to łatwe zadanie. Widzimy, jak wiele jest wokół nas atrakcyjnie opakowanych
kłamstw, półprawd, ćwierćprawd. Jedynie odwaga myślenia po Bożemu, zakładająca
współpracę wiary i rozumu w opisie i wyjaśnianiu świata, może doprowadzić do
mądrości, poznania. Tylko wtedy – parafrazując słowa rozpoczynające encyklikę –
wiara i rozum staną się dwoma skrzydłami, na których duch ludzki uniesie się ku
kontemplacji prawdy.
Polem, na którym ludzie wierzący mają wiele do zrobienia, jest bez wątpienia
katecheza, także ta dzięki środkom społecznego przekazu. Wiara pozbawiona
intelektualnej podbudowy łatwo może przejść w gnostycyzm, ewentualnie
zradykalizować się, zamieniając się w fanatyzm religijny. Wiara jest rozumna.
Jak wielokrotnie podkreślał św. Tomasz, oświecona światłem Ducha Świętego jest w
stanie objaśnić świat, zasady jego istnienia i funkcjonowania, pomóc odkryć
prawdę o człowieku, jego pochodzeniu i przeznaczeniu, prowadzi do Boga. Warunek
jest jeden: poznaniu musi towarzyszyć harmonia działania rozumu i łaski. Obyśmy
w życiu osobistym i narodowym, wzorem św. Tomasza, stali się apostołami Prawdy.

 

ks. Paweł Siedlanowski

 


W najbliższą sobotę zapraszamy na spotkanie rekolekcyjne ze św. Ludwikiem
Marią Grignion de Montfort, aby zastanowić się, co tak naprawdę znaczą słowa
"Totus Tuus", które Jan Paweł II uczynił swoim zawołaniem.

 


"W świetle tych rozważań łatwo jest zrozumieć, dlaczego Magisterium
wielokrotnie chwaliło zalety myśli św. Tomasza i ukazywało go jako przewodnika i
wzór dla teologów. Nie chciało w ten sposób zajmować stanowiska w kwestiach
ściśle filozoficznych ani też nakazywać przyjęcia określonych poglądów. Zamiarem
Magisterium było – i nadal jest – ukazanie św. Tomasza jako autentycznego wzoru
dla wszystkich poszukujących prawdy. W jego refleksji bowiem wymogi rozumu i moc
wiary połączyły się w najbardziej wzniosłej syntezie, jaką kiedykolwiek
wypracowała ludzka myśl, jako że potrafił on bronić radykalnie nowych treści
przyniesionych przez Objawienie, nie łamiąc nigdy zasad, jakimi kieruje się
rozum". (Jan Paweł II, Fides et ratio, 79).

 


POMYŚL! – Czy starasz się pogłębiać swoją wiarę poprzez lekturę Pisma
Świętego, Katechizmu Kościoła Katolickiego? – Kiedy przeczytałeś ostatnio jakiś
papieski dokument? – Czy czytasz prasę katolicką? – Czy masz odwagę bronić prawd
naszej wiary i moralności wobec tych, którzy ją ośmieszają? – Czy umiesz myśleć
po Bożemu, także w ważnych sprawach naszej Ojczyzny? Czym dla Ciebie jest prawda
w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym? – Czy zdarza się, że czasem
tolerujesz wokół siebie kłamstwo?

 


Modlitwa św. Tomasza z Akwinu Panie, Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam,
że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku
mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz
mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym;
czynnym, lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów
mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca
paru przyjaciół. Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i
daj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie
mych niedomagań i cierpień, w miarę jak ich przybywa, a chęć wyliczania ich
staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się
opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich. Nie
śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę Cię o większą pokorę i mniej
niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz
mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla
ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym,
ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność
dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet
w ludziach; daj mi, Panie, łaskę mówienia im o tym. Amen.
drukuj