Wpisy

Rząd podpisał pierwsze umowy w ramach SAFE. Kto na nich skorzysta?

Rząd Donalda Tuska podpisał pierwsze umowy w ramach programu SAFE. Do końca maja zakontraktować ma w sumie sto miliardów złotych, co oznacza, że reszta środków – niemal połowa – będzie musiała być przeznaczona na wspólne zakupy z innymi państwami członkowskimi. Opozycja krytykuje rządzących za pośpiech i niejasne zasady unijnej pożyczki. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że strategicznym celem Polski jest wzmocnienie amerykańskiej obecności w naszym kraju.

Podpisano pierwsze umowy finansowane z programu SAFE

Dziś w siedzibie Dowództwa Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni w Legionowie podpisano pierwsze umowy w ramach programu SAFE. W wydarzeniu wzięli udział m.in. premier Donald Tusk, wicepremier, szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, oraz pełnomocnik rządu ds. programu SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Amerykanie zapewniają, że w Polsce mamy do czynienia nie z redukcją, ale z opóźnioną rotacją stacjonujących wojsk USA  

Stany Zjednoczone nie zmniejszą liczby swoich żołnierzy w Polsce – zapewniają Amerykanie. Szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, przekonuje, że nasz kraj będzie partnerem dla USA przy opracowywaniu planu rozmieszczania amerykańskich wojsk w Europie. Opozycja ostrzega, że jak dotąd rząd szkodzi relacjom z naszym największym sojusznikiem.    

Opóźnienia rotacji amerykańskich wojsk w Polsce

Nie redukcja, ale standardowe opóźnienie rotacji. Tak sytuację wokół amerykańskiej obecności w Polsce ocenia wiceprezydent J.D. Vance. We wtorek doszło też do rozmowy telefonicznej szefa resortu obrony, Władysława Kosiniaka-Kamysza, z amerykańskim sekretarzem wojny. Niedługo po niej Pentagon wydał ważne oświadczenie.

Pos. M. Woś o programie SAFE: Mam nadzieję, że ten gigantyczny kredyt, który został nielegalnie wzięty przez rząd, będzie spłacał Władysław Kosiniak-Kamysz, Andrzej Domański i Donald Tusk ze swoich przydatnych majątków

Mam nadzieję, że ten gigantyczny kredyt, który został nielegalnie wzięty przez rząd, będzie spłacał Władysław Kosiniak-Kamysz, Andrzej Domański i Donald Tusk ze swoich przydatnych majątków. By zawrzeć tak gigantyczne zobowiązanie na arenie międzynarodowej, jest potrzebna zgoda wyrażona ustawą, co jest wprost zapisane w Konstytucji RP. Jeśli mamy do czynienia z umowami międzynarodowymi, które w znaczącym stopniu obciążają budżet RP, to jest wymagana zgoda parlamentu, a jej nie było, bo ustawa została zawetowana przez prezydenta. Oni w związku z tym wymyślili sobie plan „B”, ale jak to zwykle bywa u Donalda Tuska, jest to plan „B”, jak bezprawie i tak realizują sprawę, nie przejmując się prawem – mówił Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.