
Wydobycie węgla kamiennego w Polsce nadal spada
W Polsce wydobycie węgla sukcesywnie spada. Pokazują to dane, które opublikowała Agencja Rozwoju Przemysłu.

W Polsce wydobycie węgla sukcesywnie spada. Pokazują to dane, które opublikowała Agencja Rozwoju Przemysłu.

W całym 2023 r. polskie kopalnie wydobyły ok. 4,5 mln ton węgla kamiennego mniej niż rok wcześniej, a sprzedaż krajowego surowca była mniejsza rdr. o ok. 6,2 mln ton – wynika z najnowszych danych Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Wydobycie w 2023 r. spadło poniżej poziomu 50 mln ton – do 48,3 mln ton.

Nie pół tony, a pięć ton metanu będą mogły emitować kopalnie węgla kamiennego. Poprawka w projekcie unijnego rozporządzenia metanowego, forsowana przez Polskę, uzyskała zgodę Parlamentu Europejskiego, a teraz Rady Unii Europejskiej. To sukces Polski – uważają polscy europosłowie z różnych frakcji.

Po podpisaniu przez prezydenta ustawy ustanawiającej wart 28,8 mld zł system publicznego wsparcia dla górnictwa węgla kamiennego na kolejne 10 lat, Ministerstwo Aktywów Państwowych opublikowało rozporządzenie dot. wsparcia górnictwa.

Górnicza Solidarność czeka na przegłosowanie ustawy, która pozwoli subsydiować spółki węglowe od 1 stycznia przyszłego roku. Głosowanie ma się odbyć jeszcze w tym miesiącu.

Coraz bliżej do podpisania umowy społecznej określającej zasady transformacji górnictwa węgla kamiennego. Niewykluczone, że dokument zostanie podpisany w przyszłym tygodniu, a najpóźniej do końca marca.

W przyszłym tygodniu mają się rozpocząć negocjacje z rządem nad związkowym projektem umowy społecznej związanej z transformacją górnictwa węgla kamiennego. Górniczy związkowcy postulują m.in. powołanie Śląskiego Funduszu Rozwoju czy inwestycje w czyste technologie węglowe.

Podniesienie unijnego celu redukcji emisji dwutlenku węgla z 40 do 55 proc. będzie skutkować znaczącym wzrostem cen uprawnień do emisji CO2, a to oznacza wyrok śmierci nie tylko dla energetyki węglowej, ale też dla przemysłu energochłonnego – wskazał szef śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, Dominik Kolorz.

Dotychczasowy termin zamykania kopalń węgla kamiennego zostanie utrzymany. Obawa górników o przyspieszenie terminu wynikała z kolejnego ograniczenia przez Unię Europejską emisji gazów cieplarnianych. Umowa społeczna, która określi zasady transformacji energetycznej, ma zostać podpisana w lutym.
