
Parlament Europejski zatwierdza unijny budżet. Zielony Ład znów uderzy w gospodarkę
Szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola podpisała w Strasburgu budżet Unii Europejskiej na 2026 rok. Jego wartość to ponad 190 mld euro.

Szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola podpisała w Strasburgu budżet Unii Europejskiej na 2026 rok. Jego wartość to ponad 190 mld euro.

Niemcy już chcą widzieć Unię jako pewien instrument, jako pewne narzędzie do wzmocnienia niemieckich ambicji w wymiarze globalnym, natomiast w tym projekcie nie ma miejsca dla Polski. Pan prezydent zwrócił uwagę, że obok podkreślania, iż oczywiście jesteśmy twardym zwolennikiem istnienia i funkcjonowania w ramach Unii Europejskiej, to jednocześnie mamy prawo – tak jak to wynika z zasad demokracji – do bycia w swoistej opozycji wobec projektu, który w tej chwili próbuje być narzucany narodom Unii Europejskiej. To projekt głębokiej, ideologicznej i politycznej centralizacji, która ma – tutaj podkreślam – zniszczyć czy złamać suwerenne, niepodległe państwa narodowe z ich tożsamością. To już naprawdę zaczyna przypominać w niektórych dążeniach i ambicjach projekt, który dotyczył głębokiej sowietyzacji przestrzeni Związku Sowieckiego i splecenia jej jedną ideologią – ideologią tzw. narodu radzieckiego – zauważył prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa, w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam.

Europosłowie PiS krytykują unijny budżet na przyszły rok. Ich zdaniem zawarte w nim założenia są oderwane od rzeczywistości.

Unia Europejska na naszych oczach odchodzi od wartości europejskich rozumianych w sposób cywilizacji łacińskiej i zastępuje je tęczowo-zieloną albo tęczowo-czerwoną mieszaniną. Pojawia się nihilizm, kosmopolityzm, niszczenie państw narodowych, niszczenie wolności narodów. Prezydent Karol Nawrocki konkretnie mówił na Uniwersytecie Karola w Pradze, że Polska ma prawo domagać się innej Europy niż obecnie – wskazał Adam Andruszkiewicz, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Karola Nawrockiego, podczas „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że państwa członkowskie mają uznać związek par jednopłciowych zawarty w innym kraju Wspólnoty i traktować go na równi z małżeństwem. „To próba wprowadzenia do polski małżeństw homoseksualnych” – oceniają politycy prawicy.

Nie będzie pilnej procedury w PE dotyczącej umowy handlowej z Mercosurem. Wniosek w tej sprawie został wycofany z punktu glosowań na sesji w Strasburgu.

W Parlamencie Europejskim odbyła się przed południem debata nad raportem dotyczącym Programu na rzecz Europejskiego Przemysłu Obronnego. Europosłowie PiS podkreślili w Strasburgu, że Europa potrzebuje silnego przemysłu obronnego. „Bez przejrzystych reguł i współpracy z partnerami spoza Unii Europejskiej udział części państw może być poważnie ograniczony” – mówił Michał Dworczyk.

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości zarzucali lewicowo-liberalnej większości w Parlamencie Europejskim hipokryzję, wskazując na nierówne traktowanie państw członkowskich w zależności od opcji rządzącej.

Przyśpiesza procedura zatwierdzania umowy handlowej między Unią Europejską a Mercosurem. Europosłowie nie kryją oburzenia.

Wbrew powszechnemu przekonaniu Polska nie jest wrogiem Unii Europejskiej. Jest jedynie w opozycji do obecnie dominującego nurtu politycznego. Jak w każdej demokracji, opozycja nie jest wrogiem państwa, lecz reprezentantem odmiennego od dominującego programu rządzenia nim. Polska ma swoją wizję UE i ma do niej prawo. Ma prawo zabiegać o upowszechnianie tej wizji i jej przyjęcie. Taka jest natura demokracji – powiedział prezydent RP, Karol Nawrocki, podczas wykładu gościnnego wygłoszonego na Uniwersytecie Karola w Pradze. Wydarzenie odbyło się w ramach niedzielnej prezydenckiej wizyty w Czechach.

W apelu Donalda Tuska pojawia się zupełnie kuriozalne sformułowanie – nawet nie apel, tylko żądanie od pana prezydenta Karola Nawrockiego, żeby praktycznie porzucił wypełnianie funkcji prezydenta opisanej w konstytucji, bo premier mówi „nie” dla weta i „sabotażu legislacyjnego”. Mamy sformułowanie: „sabotaż legislacyjny”. To naprawdę poważny zarzut pod adresem głowy państwa – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki, politolog, historyk, prezes Stowarzyszenia „Wiara i Czyn”, komentując w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam pełen obłudy apel Donalda Tuska skierowany do Polaków i prezydenta.

Jesteśmy w Unii Europejskiej, ale jesteśmy równoprawnym członkiem i możemy domagać się tego, żeby Unia była taką, jaką miała być zgodnie z wyobrażeniem ojców założycieli, zgodnie z tym, na co się umówiliśmy wtedy, kiedy do Unii Europejskiej przystępowaliśmy, a nie musi być i nie powinna być zgodna z bieżącym interesem państwa niemieckiego – powiedział prof. Krzysztof Szczucki, poseł PiS, były prezes Rządowego Centrum Legislacji, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
