
Zarówno PiS, jak i opozycja przekonują, że uda im się stworzyć rząd
Opozycja chce przejąć władzę i stworzyć rząd. Ma kandydata na premiera, czyli Donalda Tuska, ale nie ma umowy koalicyjnej. O stworzeniu rządu mówi też premier Mateusz Morawiecki.

Opozycja chce przejąć władzę i stworzyć rząd. Ma kandydata na premiera, czyli Donalda Tuska, ale nie ma umowy koalicyjnej. O stworzeniu rządu mówi też premier Mateusz Morawiecki.

Polska 2050 i PSL będą miały odrębne kluby w Sejmie. W ich nazwie będzie ,,Trzecia Droga” i będą one powiązane umową o współpracy. O takich ustaleniach poinformował na pierwszym nieformalnym posiedzeniu klubu parlamentarnego przewodniczący Polski 2050, Szymon Hołownia. Oba kluby mają ze sobą blisko współpracować – mają konsultować ze sobą prace w parlamencie i uzgadniać stanowiska na głosowania. Jednego klubu jednak nie utworzą.

Na wtorek, czyli jeszcze przed pójściem na konsultacje do prezydenta Andrzeja Dudy, politycy Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Lewicy zaplanowali wydanie wspólnego oświadczenia.

Wątpliwe jest, żeby Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica zawarły trwały sojusz i były jedną strukturą partyjną. Myślę, że w najbliższym czasie dojdzie do odwrotnego procesu. Trzecia Droga podzieli się na dwie dodatkowe drogi. Także Lewica może nie przetrwać w całości. Żadna z tych formacji nie daje gwarancji stabilności rządu – powiedział Antoni Macierewicz, wiceprezes PiS, były szef MON, w audycji „Aktualności dnia”, na antenie Radia Maryja.

„To koniec rządów PiS-u. Stworzymy nowy rząd z naszymi partnerami” – mówią politycy Koalicji Obywatelskiej po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów parlamentarnych.

13 procent poparcia w sondażu Ipsos dla Trzeciej Drogi to z pewnością wynik, który może zadowalać liderów koalicji: Szymona Hołownię i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Politycy partii liczą, że oficjalne wyniki będą jeszcze lepsze niż te sondażowe.

Eurokraci chcą mieć człowieka, który jest uległy, który kiwa głową, który realizuje każdy rozkaz Niemców. Dlatego wysłali tutaj pana Tuska, a razem z panem Tuskiem jego pomocników, bo przecież głos na pana Kosiniaka-Kamysza, głos na pana Hołownię, głos na Trzecią Drogę czy na Lewicę to jest głos na Tuska – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja, Michał Woś, wiceminister sprawiedliwości, poseł Suwerennej Polski.

Bez skandali, ale ze wzajemnymi oskarżeniami. Tak wyglądała debata liderów sześciu komitetów wyborczych: Prawa i Sprawiedliwości, Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy, Trzeciej Drogi, Konfederacji i Bezpartyjnych Samorządowców.
