
Koalicja rządząca walczy z Krzyżem
Krzyż – symbol wiary chrześcijańskiej – jest celem ataków liberalno-lewicowych środowisk i partii politycznych. Prowadzone są działania, które mają usunąć krzyż z przestrzeni publicznej.

Krzyż – symbol wiary chrześcijańskiej – jest celem ataków liberalno-lewicowych środowisk i partii politycznych. Prowadzone są działania, które mają usunąć krzyż z przestrzeni publicznej.

Odnalazły się drewniane krzyże usunięte przez władze warszawy z Kopca Powstania Warszawskiego. Krzyże przynoszone przez mieszkańców stolicy oraz harcerzy były ukrywane w miejskim magazynie. Opozycja zarzuca Rafałowi Trzaskowskiemu walkę z symbolami religijnymi i narodowymi.

Presja społeczna ma sens. Prezydent Warszawy ugina się pod protestami w obronie krzyża. Rafał Trzaskowski wycofuje się z zakazywania stołecznym urzędnikom prezentowania symboli religijnych. Wiceszef Platformy Obywatelskiej podtrzymuje jednak zapowiedź usuwania krzyży z publicznych przestrzeni podległych mu urzędów.

Według Marcina Wiącka, Rzecznika Praw Obywatelskich, decyzja Rafała Trzaskowskiego, prezydenta Warszawy, o usunięciu symboli religijnych w stołecznych urzędach nie narusza wolności sumienia i wyznania.

Tęcza, symbol święty dla wszystkich religii wyrosłych ze Starego Testamentu, w tym dla chrześcijaństwa, została zawłaszczona przez zwolenników LGBT i jest używana do atakowania wiary i tradycyjnej rodziny. Stała się znakiem neomarksistowskiej rewolucji światopoglądowej opartej na ociekającej wulgarną seksualnością propagandzie. Członkowie tego ruchu mówią, że reprezentuje ich tęczowa flaga. W rzeczywistości jednak ich barwy nie mają nic wspólnego z prawdziwą tęczą – symbolem przymierza Boga z ludźmi – wskazał Waldemar Tomaszewski, poseł do PE i prezes Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz powiedział, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący zakazu noszenia symboli religijnych w pracy budzi obawy i powinien być oprotestowany. Unijny Trybunał orzekł, że regulamin firmy zakazujący noszenia widocznych symboli religijnych, światopoglądowych i duchowych nie stanowi przejawu dyskryminacji bezpośredniej, o ile dotyczy wszystkich pracowników.

Mamy do czynienia z wytycznymi mówiącymi o umarzaniu spraw związanych z obrazą uczuć religijnych czy znieważeniem przedmiotu kultu religijnego. Oznacza to, że ciągle można obrażać katolików. Taki stan rzeczy powoduje patologie. Dzieje się tak po to, żeby zniechęcić ludzi, którzy wierzą, do obrony własnych wartości i własnych symboli religijnych – powiedział dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
