Gdybyśmy wzięli jedną czy drugą teczkę, to z analizy wynika, że kardynał Wojtyła nie jest odpowiedzialny za żadne krycie jakichś niestosownych zachowań księży. Oczywiście te zachowania są opisane i mogły mieć miejsce, natomiast pytanie jest, czy kardynał Wojtyła faktycznie miał cokolwiek wspólnego z tymi działaniami, poza tym, że reagował na tego typu zachowania i to radykalnie. Nie mam problemów z publikowaniem tego typu dokumentów, bo one wręcz bronią kardynała Wojtyły – mówił dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, odnosząc się we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam do dokumentów, na których bazowali autorzy materiałów służących atakowi na św. Jana Pawła II.