
Przyszłość polskich kredytobiorców
W nadchodzącym tygodniu po raz pierwszy w tym roku zbierze się Rada Polityki Pieniężnej. Niewykluczona jest kolejna podwyżka stóp procentowych, a wraz z nią ponowne podniesienie rat kredytów.

W nadchodzącym tygodniu po raz pierwszy w tym roku zbierze się Rada Polityki Pieniężnej. Niewykluczona jest kolejna podwyżka stóp procentowych, a wraz z nią ponowne podniesienie rat kredytów.

Rada Polityki Pieniężnej podniosła stopy procentowe o pół punktu procentowego. Dzięki temu za kilka kwartałów dojdzie do spadku inflacji – mówił prezes Narodowego Banku Polskiego, prof. Adam Glapiński. Spadek inflacji zależny będzie także od cen surowców naturalnych i unijnej polityki klimatycznej.

Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o kolejnej podwyżce głównej stopy procentowej. Wzrosła o pół punktu procentowego. Rada przekonuje, że ta decyzja może przyczynić się do spadku inflacji.

Problem polega na tym, że inflacja jest na takim poziomie, że tak podwyższone stopy procentowe nie dadzą realnego wzrostu wartości, a raczej zmniejszą stratę. (…) Rada Polityki Pieniężnej już 6-9 miesięcy temu powinna podnosić stopy procentowe. Dlaczego tak szybko? Dlatego że impuls rynkowy (realna zmiana zachowań uczestników rynku) zajmuje trochę czasu. Nawet jeśli dzisiaj RPP podnosi stopy procentowe, to realny wpływ tej decyzji na rynek nastąpi za pełne 6-9 miesięcy. Jesteśmy opóźnieni. Banki bardzo szybko podniosą teraz koszty, bo będą chciały na tym zarobić – powiedział dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Podwyższenie stóp procentowych było i de facto jest spóźnione o 6, a nawet 9 miesięcy. Od tego czasu wyraźnie było widać, że trzeba podjąć konkretne działania. Już w momencie pojawienia się kryzysu należało przygotować nową, wychodzącą naprzeciw wyzwań sytuacji i skutkom rządowej polityki pandemicznej, strategię polityki pieniężnej. Wiadomo było, że jeżeli w gospodarkę wtłoczy się tak ogromne środki pomocowe, zarówno skierowane do uczestników rynku, jak i konsumentów, a jednocześnie nastąpi szok podażowy, to wystąpi zjawisko inflacyjne. Rada Polityki Pieniężnej – a zwłaszcza prezes NBP – bagatelizowali to przez długie kwartały, wprowadzając opinię publiczną w błąd. Doprowadzili do tego, że gospodarstwa domowe ponoszą dziś ogromny koszt. To rzecz niedopuszczalna na tak odpowiedzianych stanowiskach oraz wobec roli, jaką te organy pełnią w systemie – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Były możliwości zapobiegania inflacji, natomiast nie zostały one wykorzystane. Pozostał więc do użycia ratunkowy model, czyli podwyżka stóp procentowych. Dzisiaj stopy procentowe trzeba podnieść, ale gdyby o sprawie pomyślano 6-7 miesięcy temu, okazałoby się, iż inflacja mogłaby być zdecydowanie niższa. Moglibyśmy pozbyć się wówczas tych czynników proinflacyjnych, na które wpływ mają rządzący, chociażby poprzez modyfikację systemu podatkowego – mówił dr Grzegorz Piątkowski, ekonomista, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rada Polityki Pieniężnej po raz drugi w ciągu miesiąca podjęła decyzję o podwyżce stóp procentowych. Ma to pomóc w walce z inflacją. Opozycja z kolei żąda obniżenia cen paliw poprzez obniżkę akcyzy.

Rada Polityki Pieniężnej po raz drugi w ciągu miesiąca podjęła decyzję o podwyżce stóp procentowych. Ma to pomóc w walce z inflacją. Skutkiem ubocznym walki z drożyzną będzie wzrost rat kredytów.

Utrwala się przekonanie, że polska gospodarka wraca na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego. Od 24 września miało miejsce kilka różnych wydarzeń, które spowodowały, że mój sposób patrzenia na to, jaki powinien być aktualnie optymalny sposób prowadzenia polskiej polityki pieniężnej, uległ pewnej zmianie. Po pierwsze 28 czerwca agencja ratingowa S&P Global Ratings podwyższyła prognozę wzrostu gospodarczego z 4,5 proc. do 5,1 proc.

Inflacja po jakimś czasie sama powinna powrócić do normy, czyli do naszego szeroko pojętego celu inflacyjnego (2,5 proc. plus/minus 1 proc.), pod warunkiem, że nie będzie szoków zewnętrznych. Natomiast przy podniesieniu stóp procentowych chodzi nam o to, by nie dopuścić do rozkręcenia spirali cen i płac – powiedziała prof. Grażyna Ancyparowicz z Rady Polityki Pieniężnej w piątkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Rada Polityki Pieniężnej po raz pierwszy od 9 lat podnosi stopy procentowe. Uzasadnia to walką z inflacją. Wraz ze wzrostem stóp, rośną raty kredytów opartych o zmienne oprocentowanie.

W sytuacji dalszego ożywienia aktywności gospodarczej, inflacja może utrzymać się na podwyższonym poziomie dłużej niż dotychczas oczekiwano; dlatego dążąc do obniżenia inflacji, Rada Polityki Pieniężnej postanowiła podwyższyć stopy procentowe – przekazano w komunikacie po posiedzeniu Rady.
