Konstytucja przewiduje takie instrumenty, jak weto prezydenta czy skierowanie ustaw do Trybunału Konstytucyjnego, żeby większość parlamentarna nie podejmowała pochopnie różnych działań, które dla dużej części, a może nawet większości społeczeństwa są nie do przyjęcia. Prezydent przede wszystkim kieruje się interesem Polaków i dlatego wetuje rozwiązania, które z różnych powodów – światopoglądowych, tożsamościowych, gospodarczych – są dla polskich obywateli nie do przyjęcia, nie byłyby korzystne. Prezydent jest raczej adwokatem społeczeństwa, broni praw społeczeństwa albo części społeczeństwa i nie dopuszcza do tego, żeby rząd przyjmował niedobre, niekorzystne ustawy – przekonywał Bartłomiej Wróblewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.