Wpisy

J. Kulczyk o „lex szarlatan”: Prawo chroniące pacjentów w Polsce już funkcjonuje. Państwo powinno udostępnić pacjentowi różne metody leczenia

Zawód naturoterapeuty czy zielarza to oficjalne zawody, dla których są kody zawodów. W dokumentacji rządowej są też wypisane dla nich kwalifikacje. Pytanie, kogo Rzecznik Praw Pacjenta ma tutaj ścigać? Obecny kształt ustawy „lex szarlatan” tego nie definiuje. Jeżeli ktoś wykonuje praktyki szkodzące pacjentom, jest pociągany do odpowiedzialności karnej, więc prawo chroniące pacjentów w Polsce już funkcjonuje. Nie mam zamiaru podszywać się pod lekarza. Natomiast na całym świecie zielarstwo stosuje się od tysięcy lat. Pacjent ma prawo wybrać, zgodnie ze swoją wiedzą, metodę, z której chce skorzystać. Państwo powinno mu to udostępnić – zaznaczyła Joanna Kulczyk, ekspert zielarstwa i fitoterapii, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

„Gazeta Wyborcza” stosuje nagonkę wymierzoną w prof. Piotra Sieroszewskiego. W tle kara nałożona przez NFZ na łódzki szpital za odmowę zamordowania nienarodzonego dziecka

Medialny atak na prof. Piotra Sieroszewskiego, związany z nałożeniem kary przez NFZ na łódzki szpital za odmowę aborcji, to prymitywna nagonka na lekarza, który miał odwagę postępować zgodnie z prawem i etyką medyczną – wskazuje Katarzyna Gęsiak, dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Ordo Iuris.

Nasz Dziennik: Szykany za leczenie. Klinika dr. Włodzimierza Bodnara odwoła się od decyzji Rzecznika Praw Pacjenta zakazującej leczenia amantadyną

Rzecznik Praw Pacjenta Adam Chmielowiec zakazał leczenia chorych na COVID-19 za pomocą amantadyny. Dr Włodzimierz Bodnar, zwolennik tej metody terapii, zapowiedział, że jego klinika odwoła się od tej decyzji, gdy tylko otrzyma ją na piśmie. „Prawie milion osób leczyło się amantadyną w Polsce. Wiemy, że amantadyna działa, nie mam żadnej wątpliwości” – wskazał lekarz.