Wpisy

Podsumowanie piątkowej debaty prezydenckiej – K. Nawrocki za silną i bogatą Polską, a R. Trzaskowski za Sorosem, deweloperami i Zielonym Ładem

Za nami debata jeden na jeden z udziałem Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego, kandydatów, którzy walczą o wygraną w drugiej turze wyborów prezydenckich. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej przekonywał, że nie ma już Zielonego Ładu, poległ w temacie mieszkań komunalnych, nie znał treści dokumentu, o który wypytywał konkurenta, a pewnym momencie stwierdził, że woli Sorosa od Orbana.

M. Woś o nieczystej kampanii wyborczej: Donald Tusk musi zainstalować swojego zastępcę, Rafała Trzaskowskiego, w Pałacu Prezydenckim, by podpisał wszystko, co chcą Niemcy, Francuzi, Bruksela. Oni chcą zmienić traktaty i oddać resztki naszej suwerenności

Donald Tusk pokazał, że jest w stanie posunąć się do wszystkiego, bo dla niego to jest stawka o wszystko. Każda ze stron wie, iż to jest walka o Polskę, o to, czy Polska przetrwa. Donald Tusk musi zainstalować swojego zastępcę, Rafała Trzaskowskiego, w Pałacu Prezydenckim, by podpisał wszystko, co chcą Niemcy, Francuzi, Bruksela. Oni chcą zmienić traktaty i oddać resztki naszej suwerenności (…). To, że jest to bardzo brudna i brutalna kampania, to Donald Tusk już pokazał przed pierwszą turą. Tylko służby specjalne dysponowały pełnym materiałem, który później, atakując Karola Nawrockiego, latał po różnych redakcjach medialnych i był rozgrywany. Druga sprawa to finansowanie kampanii zza granicy. Po internecie latały różne filmiki hejterskie pod pretekstem kampanii profrekwencyjnej, a tak naprawdę uderzały one w kandydatów konserwatywnych – mówił Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Hejterzy Platformy Obywatelskiej pracują na pełen etat – dziennikarskie śledztwo wykazało, iż spoty uderzające w prawicowe partie produkowano także przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku

Na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące nielegalnego finansowania kampanii wyborczych. Hejterskie spoty uderzające w prawicowe partie produkowano także przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku. Platforma Obywatelska próbuje przekonywać, że o niczym nie wie.   

J. Sasin: Oni są zdesperowani. Przez najbliższe dni będą stosować różnego rodzaju brudne metody, brutalne ataki i na PiS, i na samego K. Nawrockiego, ale będą też próbowali udawać kogoś innego, niż są w rzeczywistości

Schowali wszystko to, co było dotychczas na ich sztandarach, a próbują udawać patriotów, udawać konserwatystów, udawać ludzi przywiązanych do naszej chrześcijańskiej tradycji. Ci sami ludzie, którzy jeszcze niedawno chcieli zrywać krzyże, wprowadzali do warszawskich szkół tzw. edukatorów seksualnych, a de facto aktywistów deprawujących dzieci – powiedział Jacek Sasin, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceprezes Rady Ministrów, były minister aktywów państwowych, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Przemysł pogardy. Lewicowo-liberalne media uderzają w wyborców Karola Nawrockiego

W reakcji na wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich rośnie przemysł pogardy wymierzony w wyborców, którzy głosowali na Karola Nawrockiego. Wykorzystywane są do tego media publiczne. Na finiszu kampanii Rafał Trzaskowski coraz chętniej pojawia się w towarzystwie polityków rządu, a Karol Nawrocki przestrzega przed monowładzą premiera Donalda Tuska.

Kandydaci na Prezydenta RP zmierzą się dziś podczas debaty

Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski zmierzą się dziś w debacie przed drugą turą wyborów prezydenckich. Spotkanie rozpocznie się o godz. 20.00 w siedzibie Telewizji Polskiej w likwidacji, a transmitować będą je również Polsat i TVN. Nie zgodzono się, aby dyskusję współorganizowały niezależne media, takie jak TV Trwam czy wPolsce24.

M. Wąsik o przemycie ludzi przez działaczy związanych z KO: Ukrywane są pewne rzeczy tylko dlatego, że to są ich przyjaciele polityczni

Klementyna Suchanow dostaje publiczne pieniądze w momencie, kiedy w dyspozycji ministra Bodnara są bardzo ciężkie dowody na to, że aktywiści uczestniczyli w przemycie ludzi. Ta sytuacja jest niewyobrażalna. To znaczy, że nie wszyscy w Polsce są równi wobec prawa. To znaczy, że pewna działalność jest tolerowana przez ministra Bodnara. Ukrywane są pewne rzeczy tylko dlatego, że to są ich przyjaciele polityczni, a może dlatego, że generalnie pan minister Bodnar sam w owym czasie uważał, że należało tych nielegalnych imigrantów wpuszczać do Polski – mówił w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Maciej Wąsik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.