Wpisy

A. Maciejewski: Postawa polityków Koalicji Obywatelskiej i Lewicy jest podejściem „wszystko albo nic, a bez prezydenta damy radę”. To bardzo złe i pokazuje zero podejścia konstruktywnego i próby dialogu

Nieobecni głosu nie mają, ale sama deklaracja już przed spotkaniem to jest sygnał mówiący wprost, że nie chcą rozmawiać z prezydentem i nie widzą z nim kooperacji oraz współpracy. To jest zdecydowanie zły sygnał. Oczywiście parlament jest miejscem podejmowania decyzji, ale by dana ustawa weszła w życie, to ona potrzebuje podpisu prezydenta. Tym samym w logicznym ciągu konsekwencji tworzenia polskiego prawa prezydent jest kropką zamykającą ten proces. Głowa państwa nie może być traktowana jako dyżurny notariusz, ale podmiot konstytucyjny, który ma istotną rolę w legislacji i tworzeniu prawa. Postawa polityków Koalicji Obywatelskiej i Lewicy jest podejściem „wszystko albo nic, a bez prezydenta damy radę”. To jest bardzo złe i pokazuje zero podejścia konstruktywnego i próby dialogu, a jednocześnie jest to stawianie się w pozycji konfrontacji. Widać, że ci politycy nie są zainteresowani dialogiem z Pałacem Prezydenckim – mówił Andrzej Maciejewski, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydent i rząd spierają się o udział Polski w Radzie Pokoju

Prawo i Sprawiedliwość oczekuje, że Polska dołączy do Rady Pokoju budowanej przez prezydenta Donalda Trumpa. Rząd dystansuje się od pomysłu, twierdzi, że w budżecie nie ma miliarda dolarów na stałe członkostwo. Niewykluczone, że Pałac Prezydencki będzie chciał wykorzystać zaproszenie do Rady Pokoju, by zawalczyć o stałą amerykańską bazę.

Prof. M. Szewczak: Znaleźliśmy się w nowym rozdziale, jeśli chodzi o sytuację geopolityczną na świecie. To, co mieliśmy przez ostatnie trzy dekady, odchodzi w niepamięć

Znaleźliśmy się w nowym rozdziale, jeśli chodzi o sytuację geopolityczną na świecie. To, co mieliśmy przez ostatnie trzy dekady, odchodzi w niepamięć. Donald Trump stara się poukładać światowy porządek na swój sposób. Tutaj nie tylko chodzi o stronę polityczną, ale chodzi również o stronę gospodarczą. Stany Zjednoczone zabezpieczają się, chcąc mieć pełne panowanie nad półkulą zachodnią, ale również zabezpieczają się poprzez ścisłą współpracę z tymi państwami, które napędzają ich pod względem gospodarczym – mówił prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista, wykładowca akademicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

K. Kita: Trump może budować Radę Pokoju, w której jedynym europejskim państwem są Węgry i mu to kompletnie nie przeszkadza. Znaczenie Europy w skali świata jest mniejsze

Rada Pokoju jest instrumentem bardzo jednoznacznie podporządkowanym Stanom Zjednoczonym, a nawet bym powiedział precyzyjniej – Donaldowi Trumpowi. On tam nie jest z urzędu jako prezydent Stanów Zjednoczonych, on może być dożywotnio jako osoba przewodniczącym Rady Pokoju. Jest to instrument mający służyć pogłębianiu osobistych relacji Trumpa z konkretnymi przywódcami innych państw po to, żeby budować blok państw sprzyjających polityce obecnego rządu Stanów Zjednoczonych. Dzisiaj – jak widać – Trump może budować Radę Pokoju, w której jedynym europejskim państwem są Węgry i mu to kompletnie nie przeszkadza. Dlatego, że znaczenie Europy w skali świata rzeczywiście jest mniejsze – akcentował Kacper Kita, analityk i publicysta portalu „Nowy Ład”, w czwartkowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.