fot. PAP/Radek Pietruszka

Rada Bezpieczeństwa Narodowego omówi kwestie zaproszenia do Rady Pokoju oraz weryfikacji Włodzimierza Czarzastego

Opozycja liczy, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego nakłoni marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego, do weryfikacji przez służby specjalne. Środowe posiedzenie RBN pozwoli w szerokim gronie omówić zaproszenie do Rady Pokoju.

W środę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego zbierze się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. To organ doradczy prezydenta złożony z marszałków Sejmu i Senatu, premiera, szefów Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, ministra koordynatora służb specjalnych, szefów ugrupowań politycznych oraz szefów Kancelarii Prezydenta i BBN-u. Rządzący krytykują program Rady, która zajmie się rosyjskimi związkami marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego.

– Prezydent Karol Nawrocki tak naprawdę dezawuuje ważną instytucję, jaką jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Nie ma doświadczenia, ostatnie pół roku nie nauczyło go jednego, że nie wykorzystuje się instytucji państwowych do głupiej walki politycznej – mówi europoseł Krzysztof Śmiszek z Lewicy.

Media wskazują na poważne wątpliwości. Włodzimierz Czarzasty miał utrzymywać kontakty z Rosjanką, która pracuje dla domu aukcyjnego powiązanego z Kremlem. Polityk nie poddał się weryfikacji przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, mimo że zasiadał w sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, w której weryfikacja jest standardem.

– Marszałek tego nie zrobił. Wychodził z posiedzenia komisji, kiedy były materiały o klauzuli „ściśle tajne” – wyższe niż te, do której dostęp mają posłowie z racji ustawy. On z tej komisji wychodził po to, żeby nie zostać sprawdzonym przez służby – mówi poseł Radosław Fogiel z PiS.

Rada powinna nakłonić marszałka do złożenia ankiety bezpieczeństwa, ale to będzie trudne – zauważa europoseł Waldemar Buda z PiS.

– Czarzasty łapany za rękę, będzie mówił, że to nie jego ręka. Nie będzie chciał złożyć ankiety. Jeżeli ktoś nie ma nic do ukrycia, powinien tę ankietę w trzy godziny złożyć – wskazuje europoseł Waldemar Buda.

Prezydent chce omówić sprawę pożyczki, jaką zaciągnął rząd Donalda Tuska na realizację programu SAFE. „To sukces rządu” – mówi wiceminister edukacji, Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej.

– 150 mld euro, z tego 43,7 mld, które trafi na obronność Polski. 80 proc. wydanych dla polskiego przemysłu zbrojeniowego – wylicza wiceminister Katarzyna Lubnauer.

„Zapowiedź wsparcia polskiego przemysłu zbrojeniowego to puste obietnice” – podkreśla europoseł Stanisław Tyszka z Konfederacji.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego musi się dowiedzieć, na jakie projekty pójdą pożyczone środki.

– Żądam od Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza, żeby pokazali te 139 projektów, które zostały zaakceptowane w Brukseli – bo to nie my akceptujemy, tylko Bruksela – co to są za projekty, gdzie będą realizowane – podkreśla europoseł Stanisław Tyszka.

Organ doradczy prezydenta omówi też zaproszenie dla Polski do Rady Pokoju – organu powołanego przez prezydenta USA, Donalda Trumpa.

– Na pewno nie wolno lekceważyć propozycji Donalda Trumpa i USA. Lepiej być w gremiach sprawczych niż w nich nie być. Ale mam nadzieję, że to będzie decyzja również wyłączona z politycznego sporu – mówi wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Urszula Pasławska.

Rada będzie okazją do omówienia wszystkich za i przeciw w szerokim gronie politycznym.

– Tutaj powinni to rozstrzygać w porozumieniu i rząd, i prezydent – zaznacza europoseł Waldemar Buda.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma wyłącznie charakter doradczy. Nie może zastąpić służb i nie stwierdzi żadnych nieprawidłowości.

TV Trwam News

drukuj