



fot. PAP/Marcin Obara

Apelem Pamięci, salwą honorową i złożeniem wieńców oddano w niedzielę hołd mieszkańcom stołecznej Woli zamordowanym przez Niemców podczas Powstania Warszawskiego. To miała być kara za to, że Polacy upomnieli się o wolność – napisał w liście prezydent Andrzej Duda.

fot. PAP/Paweł Supernak

fot. PAP/Marcin Obara

fot. PAP/Tomasz Gzell

Poznaniacy uczczą dziś Wielkopolan, którzy wzięli udział w Powstaniu Warszawskim. W tym celu poznański oddział Instytutu Pamięci Narodowej zorganizował grę terenową. Zabawie towarzyszy hasło „Wielkopolanie w Powstaniu Warszawskim”.

Powstańcza ofensywa trwała tu kilka godzin, obrona – jedenaście dni. Przez cały ten czas trwało zaplanowane ludobójstwo cywilów przeprowadzane przez Niemców, ale w znacznie większym stopniu przez kolaboranckie oddziały Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej.

Nordwache, zdobyta 3 sierpnia 1944 r. przez powstańców warszawskich, była umocnioną pozycją niemieckiej żandarmerii w okupowanej stolicy Polski. W piątek, po 74 latach od walk o ten posterunek, upamiętniono jego zdobywców z batalionu AK „Chrobry I”.

Nie można patrzeć na Powstanie Warszawskie jako na zupełnie jednostkowe wydarzenie, które zaczęło się w jednym miejscu i skończyło w konkretnym czasie. Trzeba patrzeć w szerszej perspektywie – skutkiem zrywu niepodległościowego jest niepodległa i suwerenna Polska. Tylko ci, którzy nie są w stanie pojąć tej dziejowej prawdy, mogą pisać, że powstanie było klęską, przejawem trudnego do zrozumienia szaleństwa Polaków – podkreślił dr Leszek Pietrzak, historyk i wykładowca akademicki, podczas środowych „Rozmów niedokończonych” w Radiu Maryja i TV Trwam.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki domaga się sprostowania kłamstw rozpowszechnianych przez sztab Rafała Trzaskowskiego w sprawie transportu dla powstańców warszawskich. Ludzie związani z kandydatem Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej na prezydenta Warszawy mają na to 24 godziny. Inaczej sprawa trafi do sądu.
Polonia w Nowym Jorku uczciła rocznicę Powstania Warszawskiego wciągnięciem biało-czerwonej flagi z kotwicą na maszt przy gmachu Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej przez powstańca warszawskiego Mieczysława „Marka” Madejskiego.
