
Portugalia: przy granicy z Hiszpanią odtwarzana jest populacja rysia iberyjskiego
Naukowcy w Portugalii, działając przy granicy z Hiszpanią, odtwarzają populację rysia iberyjskiego. Gatunek ten właśnie przestał być uznawany za zagrożony wyginięciem.

Naukowcy w Portugalii, działając przy granicy z Hiszpanią, odtwarzają populację rysia iberyjskiego. Gatunek ten właśnie przestał być uznawany za zagrożony wyginięciem.

Społeczności imigrantów z Azji, głównie obywateli państw Azji Środkowej, a także reprezentujące ich stowarzyszenia protestują w Portugalii przeciw nowym przepisom wymagającym od przybyszów spoza UE posiadania umowy o pracę, by mogli legalnie mieszkać w tym kraju.

25-letni obywatel Timoru Wschodniego został zasztyletowany w Fatimie podczas zamieszek, jakie wybuchły w poniedziałek wśród mieszkających w tej portugalskiej miejscowości imigrantów. Wzięło w nich udział około 30 osób.

Rozpoczęty w piątek strajk pracowników sfery budżetowej w Portugalii doprowadził w całym kraju do chaosu w placówkach oświatowych, a także w urzędach szczebla regionalnego i administracji państwowej.

Tysiące pracowników służby zdrowia Portugalii bierze udział w rozpoczętym w piątek nad ranem ogólnokrajowym strajku. Protest doprowadził do chaosu w większości szpitali i przychodni.

Prezydent Portugalii, Marcelo Rebelo de Sousa, opowiedział się za wypłatą odszkodowań finansowych byłym koloniom tego kraju. Środki te, jak dodał, byłyby przekazane w formie zadośćuczynienia za „przestępstwa popełnione w epoce kolonialnej”.

Służby obrony cywilnej Portugalii podjęły tysiące interwencji w związku ze zniszczeniami, do jakich doszło w efekcie silnych wichur oraz intensywnych opadów deszczu występujących w kontynentalnej części kraju.

Konserwatywna partia Chega, kierowana przez Andre Venturę, zdobyła blisko 19 proc. głosów w niedzielnych wyborach, przerywając trwający od blisko 40 lat monopol na władzę w Portugalii, rządzonej przez socjalistów (PS) lub socjaldemokratów (PSD) we wszystkich dystryktach tego kraju.

W niedzielę rano rozpoczęły się w Portugalii przedterminowe wybory do jednoizbowego parlamentu, tzw. Zgromadzenia Republiki. Zasiada w nim 230 deputowanych.

Mieszkańcy Portugalii w niedzielę udają się do urn, aby wybrać 230 deputowanych jednoosobowego parlamentu tzw. Zgromadzenia Republiki. W głosowaniu, jak dowodzą ostatnie sondaże, faworytem jest blok wyborczy ugrupowań centroprawicowych Sojusz Demokratyczny (AD).

Tysiące rolników protestuje w piątek w Hiszpanii i Portugalii, domagając się od władz swoich krajów oraz od Komisji Europejskiej poprawy sytuacji w sektorze rolnym, w tym m.in. wsparcia w walce z pogłębiającą się na Półwyspie Iberyjskim suszą.

Lider portugalskiego centroprawicowego bloku wyborczego Sojusz Demokratyczny (AD), Luis Montenegro, który po wyborach parlamentarnych może zostać premierem Portugalii, został w środę oblany farbą przez grupę aktywistów klimatycznych na terenie lizbońskich targów.
