
Spór wokół uchodźców
Na granicy polsko-białoruskiej powstanie 2,5-metrowy płot. Zostanie też podwojona liczba żołnierzy. Opozycja domaga się wpuszczenia uchodźców do Polski. Rząd się na to nie zgadza i proponuje pomoc humanitarną.

Na granicy polsko-białoruskiej powstanie 2,5-metrowy płot. Zostanie też podwojona liczba żołnierzy. Opozycja domaga się wpuszczenia uchodźców do Polski. Rząd się na to nie zgadza i proponuje pomoc humanitarną.

Oprócz budowy 2,5-metrowego płotu, podwoimy liczbę żołnierzy, którzy służą na co dzień na granicy polsko-białoruskiej, i służą wsparciem dla Straży Granicznej – poinformował szef MON Mariusz Błaszczak. Zapewnił, że dowództwo 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej jest do tego przygotowane.

Pakt Ribbentrop-Mołotow podzielił Europę Środkową między dwa agresywne i nieprzyjacielskie państwa. Musimy dziś pamiętać o tym, że powinniśmy przeciwstawiać się propagandzie i kłamliwej narracji. Dowodem na kontynuacje działań podjętych w ramach Paktu Ribbentrop-Mołotow, jest dziś porozumienie kanclerz Niemiec i prezydenta Rosji. Dlatego musimy pamiętać, jakie są konsekwencje takich zmów i układów – powiedział prof. dr hab. Wiesław Jan Wysocki, historyk, kierownik Katedry Historii XIX i XX wieku na Wydziale Nauk Historycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia”.

Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii potępili dziś we wspólnym oświadczeniu „ataki hybrydowe na wschodniej granicy UE i NATO”. To nie jest kryzys migracyjny, ale „politycznie zaaranżowana operacja hybrydowa” reżimu Aleksandra Łukaszenki – podkreślili przywódcy czterech państw.

Wykorzystywanie imigrantów w celu zdestabilizowania sąsiadujących państw stanowi wyraźne naruszenie prawa międzynarodowego – podkreślili premierzy: Polski, Litwy, Łotwy i Estonii w oświadczeniu wydanym w odpowiedzi na działania reżimu Alaksandra Łukaszenki.

W Polsce stopa bezrobocia w czerwcu należała do najniższych w Unii Europejskiej – wynika z danych Europejskiego Urzędu Statystycznego. Bezrobocie w naszym kraju wyniosło 3,6 procent.

W niedzielę wykonaliśmy trzy starty śmigłowcem; podczas dwóch z nich wykonaliśmy 24 zrzuty wody po ok. 3 tony każdy – powiedział dowódca polskich strażaków w Turcji, mł. bryg. Grzegorz Borowiec z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Dodał, że ze względu na bardzo dużą skalę pożarów jest to tylko kropla w morzu potrzeb.

Rolnictwo, tak jak każda inna działalność, musi opierać się na dochodach z dobrze funkcjonującego rynku i sprzedaży tego, co w gospodarstwie urośnie, co rolnik wyhoduje, co pozyska dzięki swojej pracowitości, wiedzy, umiejętności i ulokuje to na rynku. Państwo musi ten rynek ucywilizować. Nie można dopuścić do sytuacji, w której polski rolnik jest oszukiwany i okradany, a państwo umywa ręce. Rolnicy w tym momencie przegrywają – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, szef Rady ds. Wsi i Rolnictwa przy Prezydencie RP, były minister rolnictwa w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

fot. PAP/Aleksander Koźmiński

Polscy strażacy nie są obojętni na krzywdę, jaka dzieje się poza granicami naszego kraju. Ze wsparciem udali się do Niemiec, Grecji i Turcji, które zmagają się z powodzią i pożarami.

Wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk podkreślił, że opinia amerykańskich polityków nie powinna mieć wpływu na prace nad nowelą ustawy medialnej.

„Nie czuję się bohaterem. W tej sytuacji każdy powinien się tak zachować” – podkreśla 15-letni Bartek, który uratował życie strażaka podczas powodzi w Nadrenii Północnej-Westfalii. W piątek Bartek złożył wizytę w Konsulacie RP w Kolonii. Konsul Generalny Jakub Wawrzyniak podziękował Bartkowi.
