Wpisy

Pos. A. Kosztowniak o zakłamywaniu historii II wojny światowej: Byliśmy ofiarami. Polska została zniszczona wzdłuż i wszerz, a ktoś ukazuje nas jako tych, którzy brali w tym udział

Wystawy w polskich instytucjach kultury ukazują w świetle zdecydowanie negatywnym Polaków – ofiary II wojny światowej. Trzeba jednoznacznie powiedzieć: ofiary. Byliśmy ofiarami, ponad sześć milionów Polaków zostało zabitych, zamordowanych, polski kraj został zniszczony wzdłuż i wszerz, a ktoś ukazuje nas jako tych, którzy brali w tym udział. Jest cały czas, w perspektywie ostatnich kilkudziesięciu lat, próba pokazania Polaków w bardzo negatywnym świetle – nie ofiar, a tych, którzy w jakimś stopniu albo inspirowali pewne zajścia, albo brali w nich czynny udział – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poseł Andrzej Kosztowniak z Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się do skandalicznej wystawy „Nasi chłopcy” o Polakach w Wehrmachcie. Skomentował też niedawne wypowiedzi europosła Grzegorza Brauna negujące istnienie komór gazowych w niemieckich obozach śmierci.

Polacy nie chcą haniebnej wystawy „Nasi chłopcy”

„Nasi chłopcy” – taki tytuł nosi wystawa, która rzekomo miała opisywać losy mieszkańców Pomorza przymusowo wcielonych do Wehrmachtu. Dominują jednak głosy, że ukazuje ona Wehrmacht jako armię stworzoną z ludzi różnych narodowości, w tym Polaków. Przeciwnicy ekspozycji żądają jej usunięcia i podkreślają, że za pieniądze podatników szkodzi się Polsce oraz naszej polityce pamięci.

Budowa Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Chełmie wchodzi w fazę realizacji

Politycy Prawa i Sprawiedliwości przekazali, że inicjatywa budowy Muzeum Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej oraz Centrum Prawdy i Pojednania im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Chełmie przechodzi w fazę realizacji. Prezydent Chełma, Jakub Banaszek, wskazał, że w piątek, w 82. rocznicę „krwawej niedzieli”, zostanie ogłoszony przetarg.

Mec. Sz. Topa o sprawie S. Zalewskiego pozywającego niemieckie media za określenie „polskie obozy zagłady”: Sąd Najwyższy uznał, że właściwość polska może mieć uzasadnienie w zakresie określonym przez tzw. regułę mozaiki

Sąd Najwyższy uznał, że właściwość polska może mieć uzasadnienie w pewnym zakresie określonym przez tzw. regułę mozaiki. Jest to zasada, która została wypracowana przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, określająca takie zasady dochodzenia swoich roszczeń przez osoby poszkodowane w państwie, w którym nastąpiły skutki czynu niedozwolonego, jakiego dopuścił się sprawca – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie Radia Maryja mec. Szymon Topa, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Lech Obara i Współpracownicy. Prawnik odniósł się do rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy kasacji Stanisława Zalewskiego, byłego więźnia Auschwitz, który w 2017 r. pozwał niemieckie media za użycie kłamliwego określenia „polskie obozy zagłady”

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Nie chodzi o to, by manipulować historią, ale żeby pokazywać prawdę, która będzie stanowić dla nas wzorzec oraz odniesienie do budowy postaw patriotycznych

Kiedy patrzymy na swoją politykę historyczną, kiedy cały czas próbujemy myśleć o obronności kraju, musimy pamiętać, że cała tradycja naszej historii, historii obrony przed Niemcami, historii obrony przed Sowietami, historia Żołnierzy Wyklętych, jak bardzo nasza polityka historyczna powinna być realizowana i w szkole, i poza szkołą, ponieważ to buduje tożsamość. Nie chodzi o to, by nią manipulować, ale żeby po prostu pokazywać prawdę, która pociąga i która rzeczywiście będzie i może stanowić dla nas pewien wzorzec i odniesienie do budowy postaw patriotycznych – powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog i historyk, członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej oraz wykładowca akademicki, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

Politycy PiS: Polscy historycy powinni bronić dobrego imienia Polski i prawdy historycznej

Polscy historycy powinni bronić dobrego imienia Polski i prawdy historycznej – mówią jednym głosem politycy Prawa i Sprawiedliwości w kontekście przyjętej nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Nadrzędnym celem jest to, by kłamliwe sformułowania o „polskich obozach śmierci” nigdy więcej się nie pojawiły.