
Transfery. Świerczok piłkarzem Łudogorca Razgrad
To już oficjalna informacja. Jakub Świerczok odchodzi z Zagłębia Lubin. Jego nowym pracodawcą jest Łudogorec Razgrad, aktualny mistrz Bułgarii.

To już oficjalna informacja. Jakub Świerczok odchodzi z Zagłębia Lubin. Jego nowym pracodawcą jest Łudogorec Razgrad, aktualny mistrz Bułgarii.

Polska utrzymała siódme miejsce w rankingu FIFA. Liderami pozostają mistrzowie świata – Niemcy.

To już oficjalna wiadomość. Arkadiusz Milik zakończył kilkumiesięczną rehabilitację i dostał zgodę od SSC Napoli na powrót do treningów z resztą zespołu.

Po półrocznej przerwie Thiago Cionek powrócił do Serie A. Reprezentant Polski został nowym piłkarzem beniaminka rozgrywek – Spal Ferrara.

Dobre informacje napłynęły z Niemiec. Po uporaniu się z kontuzjowanym kolanem do pełnej sprawności powrócił Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu Monachium wziął udział we wtorkowych zajęciach z klubowymi kolegami.

Po zakupie Francuza Ousmane’a Dembele, na kolejny rekordowy ruch transferowy w obecnym sezonie zdecydowała się FC Barcelona. Klub z Camp Nou wzmocnił formację ofensywną i pozyskał – za 120 mln euro kwoty podstawowej – Brazylijczyka Philippe’a Coutinho.

Ośmiu Polaków wybiegło dziś na boisko w spotkaniach 20. kolejki włoskiej Serie A i 1/32 finału Pucharu Anglii. Zabłysnął Dawid Kownacki, który w doliczonym czasie gry zdobył gola na 2:3. Asystę odnotował Karol Linetty, jednak Sampdoria i tak nieoczekiwanie musiała uznać wyższość Benevento Calcio.

Poznaliśmy kolejnego rywala Polaków przed zbliżającymi się wielkimi krokami piłkarskimi mistrzostwami świata. Podopieczni trenera Adama Nawałki zmierzą się 8 czerwca z reprezentacją Chile.

Takiego transferu w Lotto Ekstraklasie jeszcze jakiś czasu temu mało kto mógł się spodziewać. A jednak – Legia Warszawa pozyskała bowiem słynnego Eduardo da Silvę, piłkarza mającego za sobą grę w reprezentacji Chorwacji oraz w takich klubach jak Arsenal Londyn czy Szachtar Donieck.

Poważne problemy naszych grupowych rywali. Senegal nie znalazł jeszcze żadnego sparingpartnera przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata w Rosji.

To był mecz przegrany w kategoriach czysto psychologicznych, ponieważ po pięciu rozegranych wcześniej spotkaniach nastąpiło w naszych szeregach pewnego rodzaju rozluźnienie. Moi piłkarze zgodnie jednak podkreślali, że jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko awansu do finału, jak właśnie w Hiszpanii – w ten sposób Antoni Piechniczek wrócił pamięcią do przegranej batalii biało-czerwonych z Włochami w półfinale mundialu w 1982 roku.

Ówczesny selekcjoner Związku Radzieckiego – Walery Łobanowski – przyznał mi po latach w prywatnej rozmowie, że w sumie moja drużyna była lepsza w tej bezpośredniej konfrontacji. Dla prestiżu Rosjanie bardzo obawiali się porażki. Uważali, że „rozgrzeszą” ich bardziej z remisu niż w sytuacji, kiedy by z Polską przegrali – tymi słowami Antoni Piechniczek odniósł się do pamiętnego meczu biało-czerwonych z naszymi wschodnimi sąsiadami na mundialu w 1982 roku.
