
„Nasz Dziennik”: Nie dla paktu migracyjnego
Ruch Obrony Granic rozpoczął w Sejmie procedurę rejestracji obywatelskiego projektu ustawy dotyczącego wstrzymania realizacji paktu migracyjnego.

Ruch Obrony Granic rozpoczął w Sejmie procedurę rejestracji obywatelskiego projektu ustawy dotyczącego wstrzymania realizacji paktu migracyjnego.

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości wytykają rządowi Donalda Tuska jego porażki na forum Unii Europejskiej. Wskazują, że przyczyniają się one do niszczenia szans rozwojowych Polski oraz konkurencyjności jej gospodarki i rolnictwa.

Rolnik pyta, mówi, że rolnicy polscy są zagrożeni, a pan Tusk wygłosił rekolekcje, że on zaleca, żeby Polacy kupowali polską wołowinę, żeby ceny były konkurencyjne, czyli nawet już nie było zawahania, że Polska i rząd polski będzie walczył o to, żeby umowy Mercosur nie było. (…) Widzimy, że tutaj rząd całkowicie skapitulował. W ogóle już nie ma pozorów. Po tym spotkaniu w Piotrkowie Trybunalskim, które w tym tygodniu się odbyło, gdzie Donald Tusk osobiście wygłosił swoje orędzie, to tak naprawdę nie ma złudzeń – mówiła w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Marlena Maląg, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Deklaracje samego Donalda Tuska, ale i Komisji Europejskiej, trzeba włożyć między bajki. Oczywiście mogą być pewne kompromisy czy pewna uległość, chociażby ze względu na działalność Ruchu Obrony Granic i wywołanie (…) pewnych emocji społecznych. Wydaje się, że jeśli nawet dzisiaj będzie następowało cofanie się Komisji Europejskiej, jakieś obiecanki, że pakt migracyjny zostanie na jakiś czas zamrożony, to będzie to służyło jedynie temu, żeby uśpić naszą czujność, dlatego że polityka migracyjna i ten model inżynierii społecznej, który jest przewidziany w ramach działań neobolszewików z Brukseli czy z Berlina, zakłada po prostu zniszczenie narodów – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Roty Marszu Niepodległości”, inicjator i lider Ruchu Obrony Granic.

Decyzje w sprawie paktu migracyjnego zostaną podjęte za dwa tygodnie – powiedział w Luksemburgu minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński. Zaznaczył, że Polska będzie zwolniona z jakiegokolwiek mechanizmu relokacyjnego.

W tym tygodniu nie będzie żadnych decyzji Komisji Europejskiej w sprawie paktu migracyjnego. Bruksela nie potwierdza na razie, by Polska miała być zwolniona z relokacji.

Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, wskazał, że pakt migracyjny będzie obowiązywał, a twierdzenie, że nie będzie dotyczył Polski, jest wielkim kłamstwem. Według niego, „w ramach pewnej rozgrywki” Polska może być wyłączona z relokacji migrantów na pół roku czy na dwa lata, do wyborów parlamentarnych.

Polska może zostać zwolniona z niektórych założeń paktu migracyjnego. Chodzi o wyłączenie z mechanizmu przymusowej relokacji migrantów oraz kontrybucji finansowych. Według opozycji – jeśli doniesienia rzeczywiście się potwierdzą – to będą one jedynie tymczasowe, a zagrożenie pozostanie realne.

Umowa handlowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur może zabić polskie rolnictwo, zważywszy jeszcze, że Wspólnota luzuje politykę celną wobec żywności z Ukrainy. Nie wygramy konkurencji z krajami, gdzie rolnictwo nie ma narzuconych takich norm i standardów, jakie ma Unia Europejska. To nas zaleje, obniży ceny, doprowadzi do bankructwa wielu gospodarstw. Tymczasem polityka rządu Donalda Tuska wobec tej umowy jest bardzo pasywna – powiedział Maciej Wąsik, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, w sobotnim programie „Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam.

Media donoszą, że Polska ma zostać wyłączona z relokacji migrantów oraz finansowego udziału w unijnym pakcie migracyjnym. Powodem ma być ogromna liczba przyjętych uchodźców z Ukrainy.

W sobotę 11 października w Warszawie odbędzie się manifestacja przeciwko nielegalnej migracji i umowie z krajami Mercosuru. Demonstracja będzie relacjonowana na żywo w Telewizji Trwam.

Jest to list (…) jasny, konkretny. (…) Rząd nie może temu zaprzeczyć, bo inaczej by zaprzeczył, że absolutnie nie podziela zdania prezydenta, ale już wcześniej rząd mówił w podobnym tonie, w związku z czym Karol Nawrocki komunikuje w Brukseli bardzo mocno, co stawia oczywiście rząd Tuska w niewygodnej sytuacji, no bo cóż on teraz powie? Że się odcina od Karola Nawrockiego? Powie von der Leyen, że to nieobowiązujące? – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba, historyk, i politolog, odnosząc się do listu prezydenta Karola Nawrockiego, skierowanego do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen.
