Wpisy

[NASZ DZIENNIK] Pelagia Buczek: Madzia to piękny dar od Boga. Jej choroba jest krzyżem, który poniosłabym bez wahania jeszcze raz. Gdyby Felek przeżył – zajęłabym się nim

Jestem Bogu wdzięczna za Madzię. Jej choroba jest krzyżem, który poniosłabym bez wahania jeszcze raz. Może to komuś wydawać się niezrozumiałe i dziwne, ale gdyby Felek przeżył, zajęłabym się nim, zatroszczyłabym się o niego, bo już tak naprawdę go pokochałam. Nie ma wątpliwości, że takich matek, rodzin gotowych na przyjęcie życia dziecka – również niepełnosprawnego – jest wiele. Trzeba o tym mówić, bo być może w ten sposób uda się ocalić dzieci odrzucone przez ich matki. Każde życie ocalone przed ostrzem aborcji to wielka radość i sukces – akcentuje Pelagia Buczek, mama Magdaleny, która urodziła się z wrodzoną łamliwością kości, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Dano mi pięć dni. Żyję już ponad 30 lat. Świadectwo Magdaleny Buczek po śmierci Felka w Oleśnicy

Historia dziewięciomiesięcznego Felka, który został zabity zastrzykiem z chlorku potasu w serce w szpitalu w Oleśnicy, poruszyła sumienia wielu Polaków. U chłopca zdiagnozowano wrodzoną łamliwość kości – chorobę trudną, ale nie wykluczającą z życia. „Jestem wdzięczna za dar życia i wdzięczna za to, co przynosi każdy dzień, mimo różnych ograniczeń czy niedogodności” – zaznaczyła Magdalena Buczek, która żyje z tym samym schorzeniem. Mówi z poruszeniem: „Pęka serce”. Jej świadectwo pokazuje, jak wielką wartość ma każde życie i jak bardzo potrzebujemy dziś spojrzenia pełnego miłości i wiary.

Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w sprawie lekarki ze szpitala w Oleśnicy, która zamordowała dziecko w dziewiątym miesiącu ciąży

Naczelna Izba Lekarska złożyła zawiadomienie do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w sprawie lekarki ze szpitala w Oleśnicy, która zabiła dziecko w dziewiątym miesiącu ciąży. W jej obronie stają politycy koalicji rządowej. „Nie brakuje współczesnych Piłatów, którzy uciekają od głosu swego sumienia i próbują go za wszelką cenę zagłuszyć” – powiedział metropolita krakowski, ks. abp Marek Jędraszewski.

Zabijanie nienarodzonych dzieci bezprawne, ale zgodne z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia. Gizela Jagielska odpowie za zabójstwo 9-miesięcznego nienarodzonego Felka?

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie interwencji Grzegorza Brauna w szpitalu w Oleśnicy. Poseł chciał dokonać obywatelskiego zatrzymania lekarki, która zabiła dziecko w dziewiątym miesiącu ciąży. Dyrekcja szpitala tłumaczy, że personel działał w oparciu o wytyczne Ministerstwa Zdrowia. Jednak zarówno ginekolodzy, jak i prawnicy mają wątpliwości i wskazują na możliwe zabójstwo.

Mec. K. Gęsiak o zabójstwie Felka z Oleśnicy: Z tego co się orientuje, lekarze w trakcie ciąży nie do końca ustalili, jak ciężkie jest to schorzenie. W tym przypadku nie możemy jednak mówić o wadzie, która powoduje zgon bezpośrednio po urodzeniu

Śledząc dyskusje wokół tego wydarzenia, natknęłam się na dyskusje osób, które pisały, że one żyją z tym schorzeniem. Dziecko miało podejrzenie wrodzonej łamliwości kości. Z tego co się orientuje, lekarze w trakcie ciąży nie do końca ustalili, jak ciężkie jest to schorzenie. Prof. Piotr Sieroszewski wskazał, iż lekarze, kiedy zobaczą dziecko, są dopiero w stanie wdrożyć odpowiednie leczenie. W tym przypadku nie możemy jednak mówić o wadzie, która powoduje zgon bezpośrednio po urodzeniu – mówiła mec. Katarzyna Gęsiak, dyrektor Centrum Prawa Medycznego i Bioetyki Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Interwencja poselska G. Brauna i Romana Fritza ws. zamordowania Felka w Oleśnicy

Kandydat na prezydenta Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun oraz poseł tej partii Roman Fritz próbowali w środę dokonać zatrzymania w szpitalu w Oleśnicy pracującej tam lekarz Gizeli Jagielskiej. Kobieta jest odpowiedzialna za zamordowanie Felka – chłopca, który był w 37. tygodniu życia prenatalnego (dziewiąty miesiąc!). Odebrała mu życie poprzez wstrzyknięcie w serce chlorku potasu.

[NASZ DZIENNIK] Mord lekarski w Oleśnicy

Niezależnie od tego, co ustali śledztwo prokuratury, eksperci nie mają wątpliwości, że lekarz przeprowadzający tzw. aborcję na nienarodzonym dziecku dokonuje zabójstwa – przypomina Urszula Wróbel na łamach „Naszego Dziennika”. Redaktor odniosła się w ten sposób do sprawy zabicia w Oleśnicy Felka – nienarodzonego dziecka w dziewiątym miesiącu ciąży. Chłopcu odebrano życie poprzez wstrzyknięcie w serce chlorku potasu.