
Nikaragua: reżim prezydenta Daniela Ortegi zablokował emisję telewizji CNN
Reżim lewicowego prezydenta Nikaragui, Daniela Ortegi, zablokował emisję hiszpańskojęzycznego kanału telewizyjnego sieci CNN o nazwie CNN en Espanol.

Reżim lewicowego prezydenta Nikaragui, Daniela Ortegi, zablokował emisję hiszpańskojęzycznego kanału telewizyjnego sieci CNN o nazwie CNN en Espanol.

„Unia Europejska jest wyraźnie bezbożna. W Polsce opozycja płynie w tym kierunku motorówką. Obawiam się jednak, czy część prawej strony też nie zmierza w tym kierunku, tylko wiosłuje powoli” – mówił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, Dyrektor Radia Maryja, w rozmowie z tygodnikiem „Sieci”.

Krajową Radę Radiofonii i Telewizji oraz odbiorców interesuje rzeczywista słuchalność radiowa. Stąd otrzymanie dwóch wyników powoduje, że będzie można na ten temat rozmawiać. Krajowy Instytut Mediów ma docelowo prowadzić pomiar jednoźródłowy. (…) Będzie także pasywny pomiar, czyli wszystkie informacje zbierane są w formie przekazu elektronicznego. To jest typ pomiaru, który był wykorzystany przy niedawno opublikowanych badaniach Krajowego Instytutu Mediów. Pomiar pasywny ma służyć jedynie uzupełnieniu zebranych wyników. (…) Głównym pomiarem do całościowego odbioru mediów będzie jednoźródłowy pomiar pasywny – powiedział prof. Janusz Kawecki, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Państwowy regulator mediów i Internetu w Rosji, urząd Roskomnadzor, zażądał od mediów niezależnych usuwania materiałów o inwazji na Ukrainę, które wykorzystywały inne źródła niż oficjalne rosyjskie. Roskomnadzor nalega na nieużywanie słowa „wojna”.

Obserwatorzy konfliktu na Ukrainie zgodnie podkreślają, iż rosyjskie media od dawna budują narrację, według której obecny konflikt na terytorium Ukrainy ma być sprowokowany przez kraje Europy Zachodniej, a nie Rosję czy Białoruś. Zgodnie z tą interpretacją za kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej odpowiedzialna jest Polska i kraje bałtyckie, za kryzys wokół Donbasu odpowiedzialna jest Ukraina, bo to ona ma torpedować porozumienia mińskie i dążyć do reintegracji wschodniej Ukrainy. Z kolei za kryzys NATO-Rosja winny jest Sojusz, bo rozbudowuje potencjał militarny w Europie Wschodniej, wspiera Ukrainę i przez to zagraża i Rosji, i Białorusi – wskazała dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna”.

Skoro toczymy wojnę z wirusem to najważniejszym celem jest pokonanie wroga: „Wszystkie ręce na pokład! Kto nie z nami ten przeciwko nam. Kto kwestionuje kierunek natarcia, opóźnia marsz ku zwycięstwu, tego trzeba uciszyć, wyśmiać, zdyskredytować”. Przykładem jest przyzwolenie branży medialnej na postępowanie dyscyplinarne Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej wobec Pawła Basiukiewicza, Zbigniewa Martyki, Włodzimierza Bodnara, Katarzyny Ratkowskiej, Zbyszka Hałata itd. To może ponad 100 osób, które są objęte postępowaniem dyscyplinarnym. Nigdy w Polsce nie było wydarzenia na taką skalę – zaznaczył red. Jan Pospieszalski podczas sympozjum „Oblicza pandemii” w murach Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, które odbyło się pod koniec stycznia.

Tempo pracy dzisiejszych redakcji jest przeogromne. Dziennikarze stają się bezwolnymi narzędziami w rękach właścicieli mediów, w rękach decydentów, którzy wiedzą, że tylko działając w ten sposób są w stanie nakłonić ludzi do pracy w machinie propagandowej. W machinie, która będzie służyć ich interesom, ale będzie daleka od misji dziennikarskiej – mówiła dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelę Ustawy o radiofonii i telewizji. Przepisy miały uporządkować strukturę właścicielską mediów w Polsce.

Z rozczarowaniem przyjmujemy decyzję prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie ustawy medialnej. W krajach, które cenią swoją podmiotowość, takie rozwiązania prawne, jakie zostały zawetowane, są standardem – napisała w oświadczeniu Solidarna Polska.

Powściągnięcie emocji było głównym celem prezydenta. Nie zostały jednak zakwestionowane podstawy do tego, by przyjąć nowelizację. Nie ma żadnego merytorycznego argumentu przeciwko procedowaniu tego typu sposobu działania na rynku medialnym. Niech przepisy będą równe dla wszystkich, dla każdego nadawcy telewizyjnego w Polsce – powiedziała dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ustawa medialna może skutkować wymuszoną zmianą struktury właścicielskiej spółek medialnych i poważnie zagraża wolności i pluralizmowi mediów w Polsce. Może to doprowadzić do ograniczenia wolności mediów w Polsce – powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE, Christian Wigand.

Mamy do czynienia z mediami, które zachowują się, jakby były „piątą kolumną”. Podkreślam i mówię to z pełną odpowiedzialnością. Zbyt wiele mediów w Polsce zachowuje się jak „piąta kolumna” w obliczu tego kryzysu, byśmy mogli zaufać ich przekazom i temu, by mogły działać na granicy w sposób wiarygodny i rzetelny – mówiła w czwartkowych „Rozmowach niedokończonych” w TV Trwam dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
