
[TYLKO U NAS] Dr J. Hajdasz: Dziwnie się dzieje, że kłopoty z wpisami w mediach społecznościowych mają o wiele częściej ludzie o poglądach konserwatywnych. Ich konta znikają nie wiadomo kiedy, to oni tracą zasięgi
Cenzura w mediach społecznościowych jest zaprzeczeniem wolności słowa. Platformy takie jak Twitter, Facebook czy Google miały być idealnymi narzędziami do szerzenia wolności słowa, bo w przeciwieństwie do tradycyjnych redakcji miały nie dokonywać żadnej selekcji, pozwolić każdemu opublikować to, co uważa za stosowne. (…) Tymczasem tak nie jest. (…) I jakoś tak się dziwnie dzieje, że kłopoty z wpisami w mediach społecznościowych mają o wiele częściej przedstawiciele prawicy, ludzie o poglądach konserwatywnych. To ich konta znikają nie wiadomo kiedy, to oni tracą zasięgi i wyłączana jest im możliwość monetyzacji – mówiła dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dla Radia Maryja.








