Wpisy

[TYLKO U NAS] Dr J. Hajdasz: Dziwnie się dzieje, że kłopoty z wpisami w mediach społecznościowych mają o wiele częściej ludzie o poglądach konserwatywnych. Ich konta znikają nie wiadomo kiedy, to oni tracą zasięgi

Cenzura w mediach społecznościowych jest zaprzeczeniem wolności słowa. Platformy takie jak Twitter, Facebook czy Google miały być idealnymi narzędziami do szerzenia wolności słowa, bo w przeciwieństwie do tradycyjnych redakcji miały nie dokonywać żadnej selekcji, pozwolić każdemu opublikować to, co uważa za stosowne. (…) Tymczasem tak nie jest. (…) I jakoś tak się dziwnie dzieje, że kłopoty z wpisami w mediach społecznościowych mają o wiele częściej przedstawiciele prawicy, ludzie o poglądach konserwatywnych. To ich konta znikają nie wiadomo kiedy, to oni tracą zasięgi i wyłączana jest im możliwość monetyzacji – mówiła dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dla Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr L. Kulińska: Musimy odzyskać wolność, ponieważ w tej chwili jesteśmy zewidencjonowanymi niewolnikami portali społecznościowych

Blokowanie w internecie całych partii politycznych jest pokłosiem ogromnej imperialistycznej akcji „rządu dusz”, do której dążą dziś portale społecznościowe dysponujące olbrzymią wiedzą na nasz temat – mówiła dr Lucyna Kulińska, historyk i politolog, w rozmowie z TV Trwam.

Media społecznościowe coraz częściej selekcjonują treści swoich użytkowników

Twitter blokuje konto byłego już prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, Facebook blokuje dostęp do newsów swoim użytkownikom w Australii. Duże serwisy społecznościowe wywierają realną presję na politykę poszczególnych państw, selekcjonują treści odbiorcom i próbują wpływać na ich postawy. Pytanie, czy Polska jest w stanie się przed tym bronić.