Wyborcami nie jesteśmy tylko okazjonalnie przy urnie raz na jakiś czas. Wyborcami jesteśmy codziennie. My każdego dnia czymś się karmimy, żyjemy, coś oglądamy, funkcjonujemy na mentalnym poziomie, w związku z tym codzienność uprawiana latami decyduje o tym, co my robimy, w momencie kiedy stawiamy znak przy tym czy innym nazwisku i wrzucamy do przeźroczystej urny. Z mojego punktu widzenia współczesnym Polakom najbardziej przeszkadzają zakłócenia dotyczące szóstego i dziewiątego przykazania (…). Trzeba mieć bardzo złą wolę, żeby powiedzieć, iż zabijanie własnych dzieci jest dobre, deprawowanie jest dobre, rozwiązłość jest dobra. Nikt przy zdrowym rozumie nie powie takich rzeczy. Kwestia moralności jest bardzo ważna, bo chwilę spokoju w głowie coraz większa grupa Polaków, która się pokłóciła o przykazania z Panem Bogiem, jest gotowa oddać swój głos każdemu. Potem skutek polityczny jest konsekwencją wyborów moralnych – wskazała Małgorzata Nawrocka, dziennikarka, pedagog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.