Wpisy

Red. M. Nawrocka: Wyborcami nie jesteśmy tylko okazjonalnie przy urnie, ale codziennie. Każdego dnia funkcjonujemy na jakimś mentalnym poziomie, tak więc codzienność uprawiana latami decyduje o tym, co robimy, kiedy stawiamy znak „X” przy tym czy innym nazwisku

Wyborcami nie jesteśmy tylko okazjonalnie przy urnie raz na jakiś czas. Wyborcami jesteśmy codziennie. My każdego dnia czymś się karmimy, żyjemy, coś oglądamy, funkcjonujemy na mentalnym poziomie, w związku z tym codzienność uprawiana latami decyduje o tym, co my robimy, w momencie kiedy stawiamy znak przy tym czy innym nazwisku i wrzucamy do przeźroczystej urny. Z mojego punktu widzenia współczesnym Polakom najbardziej przeszkadzają zakłócenia dotyczące szóstego i dziewiątego przykazania (…). Trzeba mieć bardzo złą wolę, żeby powiedzieć, iż zabijanie własnych dzieci jest dobre, deprawowanie jest dobre, rozwiązłość jest dobra. Nikt przy zdrowym rozumie nie powie takich rzeczy. Kwestia moralności jest bardzo ważna, bo chwilę spokoju w głowie coraz większa grupa Polaków, która się pokłóciła o przykazania z Panem Bogiem, jest gotowa oddać swój głos każdemu. Potem skutek polityczny jest konsekwencją wyborów moralnych – wskazała Małgorzata Nawrocka, dziennikarka, pedagog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Jezus Chrystus – Mądrość dostępna dla wszystkich

Kiedy przyszedł Jezus Chrystus okazało się, że mądrość, której poszukują mędrcy, zeszła na ziemię i jest dostępna dla wszystkich w jednakowym stopniu, ponieważ stała się ciałem, jest Chrystusem i przemawia przez Kościół – mówił ks. dr Mariusz Terka. Z kolei Małgorzata Nawrocka dodała, że pierwszym objawem mądrości jest już świadomość, że należy jej poszukiwać.

[TYLKO U NAS] M. Nawrocka: Dramatem jest to, że nowe rzeczywistości obrzędowe, duchowe czy filozoficzne powodują zdradę religii chrześcijańskiej, zanim ktoś zdążył ją w ogóle poznać

Korzenie duchowości, religijności, filozofii Wschodu zapuszczone bardzo głęboko już w kulturę zachodnią, czerpią z naszej gleby otwartości, tolerancji, życzliwości, naiwności, czasem braku wiedzy, naszego indywidualnego kryzysu wiary i z tego wszystkiego wyrastają naprawdę nowe rzeczywistości obrzędowe, duchowe czy filozoficzne, które powoli zaczynają zastępować, będącym w kryzysie duchowym ludziom Zachodu, religię chrześcijańską. Dramatyczne jest to – z mojego punktu widzenia – że często dokonuje się to przez wycofanie, zdradę religii chrześcijańskiej, zanim ktoś zdążył ją w ogóle poznać – podkreśliła Małgorzata Nawrocka, pedagog, organizator i prelegent sympozjów na temat przemian we współczesnej kulturze i zagrożeń duchowych w „Audycji dla małżonków i rodziców” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] M. Nawrocka: Emocja stała się sposobem zdobywania masowego odbiorcy i sposobem rozpychania się na ciasnym rynku kultury

Emocja stała się sposobem zdobywania masowego odbiorcy i sposobem rozpychania się na ciasnym rynku kultury. Za emocją idą różne rzeczy. To jest wabienie intymnością ludzką, wabienie hałasem, wabienie kolorem oraz nowymi formami sztuki. W tym również zafunkcjonował język, który zaczął bazować na niskim poziomie, ponieważ nadawca musiał szybko nakarmić odbiorcę nowym produktem. Nie była już potrzebna wyższa kultura – wystarczyło odwołać się do najniższych instynktów. To doprowadziło do tego, że język zaczął funkcjonować na najniższych poziomach komunikacji – powiedziała Małgorzata Nawrocka, pisarka, dziennikarka, pedagog, w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie Telewizji Trwam.