Wpisy

El. MŚ 2018. Wygrał zespół, ale bohater jest jeden! Robert Lewandowski!

Do 28. minuty spotkania z Rumunią biało-czerwoni uderzali głową w mur. Wtedy szybka akcja zakończona centrą na faulowanego w polu karnym Roberta Lewandowskiego przyniosła Polsce jedenastkę, którą na gola zamienił sam poszkodowany. Biało-czerwoni wygrali ostatecznie 3:1 i zrobili kolejny krok w stronę awansu na przyszłoroczne mistrzostwa świata.

Polacy za granicą. Aubameyang dogonił „Lewego”; Glik blisko mistrzostwa Francji

Robert Lewandowski – mimo sześciu prób – nie zdołał pokonać golkipera SV Darmstadt 98. Bayern wygrał co prawda 1:0, powodów do zadowolenia nie miał jednak polski napastnik, z którym w klasyfikacji strzelców Bundesligi zrównał się snajper Borussii Dortmund Pierre-Emerick Aubameyang. Coraz bliżej mistrzostwa Francji jest AS Monaco Kamila Glika. W dzisiejszym pojedynku z Nancy stoper biało-czerwonych był wyróżniającą się postacią.

Polacy za granicą. Mistrzostwo Lewandowskiego, trafienie Glika

Robert Lewandowski zdobył dwa gole w wyjazdowym meczu Bayernu z Wolfsburgiem i zajął pole position w wyścigu po koronę króla strzelców niemieckiej Bundesligi. Ponadto „Lewy” mógł cieszyć się dzisiaj z kolejnego krajowego mistrzostwa, które zapewniła sobie jego drużyna. Do bramki rywala po raz szósty w obecnym sezonie Ligue 1 trafił natomiast Kamil Glik.

Polacy za granicą. Grosicki „Man of the Match”, Lewandowski bez gola

Kamil Grosicki błysnął w wygranym przez Hull City spotkaniu z Watford (2:0). Polak asystował przy bramce Lazara Markovicia, a według dziennikarzy Sky Sport zasłużył na tytuł zawodnika meczu. Do siatki nie zdołał trafić tym razem Robert Lewandowski. Kapitan biało-czerwonych nie uchronił Bayernu Monachium przez nieoczekiwanym remisem z Mainz.

Liga Mistrzów. Tragedia z wczoraj dała o sobie znać. Nieobecna Borussia poległa na Signal Iduna Park

Wczorajsza tragedia pozostała w głowach piłkarzy Borussii Dortmund. Wicemistrzowie Niemiec polegli w pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzów z AS Monaco 2:3. Całe spotkanie rozegrał Łukasz Piszczek. Polak – podobnie jak cała drużyna BVB – zaliczył jeden z gorszych występów. Lepiej zaprezentował się Kamil Glik, który był liderem defensywy zespołu z Księstwa.