Wpisy

Ekstraklasa. Lechia solidnie broni pozycji lidera

Lechia Gdańsk ma jedną z najlepszych defensyw w Lotto Ekstraklasie. Do tej pory w czternastu kolejkach podopieczni Piotra Stokowca stracili zaledwie piętnaście bramek. Równie dobrym wynikiem może poszczycić się jedynie Jagiellonia Białystok i Korona Kielce.

[KOMENTARZ] Ekstraklasa. W Poznaniu zaczynają mieć dosyć – frekwencja i forma mocno pikują

Przeciętnie, słabo lub bardzo słabo. To właśnie tak ostatnimi czasy spisuje się Lech Poznań. To odbija się na frekwencji. Na stadionie przy Bułgarskiej niecałe 10 tys. fanów oglądało na żywo zwycięstwo z Koroną Kielce, nieco ponad 8 tys. remis z Piastem Gliwice, a nieznacznie ponad 13 tys. blamaż 2:5 z Wisłą Kraków. Wyjątkiem w ostatnim czasie była jedynie Miedź Legnica. Wtedy zmobilizowało się ponad 20 tys. kibiców.

Ekstraklasa. Lechia ratuje remis w końcówce

W spotkaniu inaugurującym 12. kolejkę Lotto Ekstraklasy piłkarze Piasta Gliwice zremisowali na własnym terenie z Lechią Gdańsk 1:1. Bliżej wywalczenia kompletu punktów byli gospodarze, którzy przez większą część meczu prowadzili po golu Aleksandra Sedlara. W końcowych fragmentach gry wyrównał jednak Lukas Haraslin.

Ekstraklasa. Przełamanie Lechii

Lechia Gdańsk wraca na zwycięskie tory. Biało-zieloni pokonali przed własną publicznością Zagłębie Sosnowiec 4:1, czym przełamali niechlubną passę trzech meczów bez wygranej w Ekstraklasie.

Ekstraklasa. Ligowa bezradność Lechii

Ekstraklasa. Ligowa bezradność Lechii
Trwa zła passa Lechii Gdańsk. Po bardzo dobrym początku sezonu podopieczni Piotra Stokowca nie potrafią wygrać trzeciego ligowego meczu z rzędu. Tym razem biało-zieloni ulegli na wyjeździe Wiśle Płock 0:1. W drugiej połowie sędzia nie uznał dwóch trafień Flavio Paixao.

Ekstraklasa. Hat-trick Sobiecha nie wystarczył, wspaniała pogoń Miedziowych

Kibice zgromadzeni na stadionie w Gdańsku po raz kolejny przekonali się, że piłkarska Lotto Ekstraklasa jest nieprzewidywalna. W meczu 9. kolejki rozgrywek między miejscową Lechią a Zagłębiem Lubin padł remis 3:3, chociaż po 25. minutach gospodarze prowadzili już 3:0 po hat-tricku autorstwa Artura Sobiecha. Miedziowi pokazali jednak charakter, zdobywając gola na wagę jednego punktu w doliczonym czasie gry.