Wpisy

Ks. prał. J. Niżnik: Św. Andrzej Bobola widział, jak wielkie spustoszenie robi podział w Kościele i zachęcał, aby nie ustawać w trosce o piękno Kościoła

Św. Andrzej Bobola upominał się o prawdę Ewangelii. Jako mistyk zjednoczony z Jezusem doskonale wiedział, jak wielkie spustoszenie robi podział w Kościele. Chrześcijaństwo byłoby w innym miejscu, gdybyśmy nie byli podzieleni. Męczennik mówił, że nie możemy ustać w trosce o piękno Kościoła, bo Kościół jest wielkim darem Boga dla nas wszystkich. Robił wszystko, aby w życiu człowieka obecny był Pan Bóg. Kto spotka się ze św. Andrzejem Bobolą, ten powinien stawać się lepszym chrześcijaninem. A jeśli ja będę lepszy, to Kościół będzie lepszy – zaznaczył ks. prałat Józef Niżnik, kustosz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, w środowym programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Ks. prał. J. Niżnik dla „Naszego Dziennika”: Podczas tegorocznej modlitwy do św. Andrzeja Boboli prosiliśmy o jedność narodu polskiego, bo wiemy, jak skutecznym jest on jego orędownikiem

Uważam, że wielkim zagrożeniem wewnętrznym dla Polski jest podważanie wyników wyborów. Być może ma to prowadzić do tego, aby z czasem mówić, że mamy „neoprezydenta”, a przez to osłabić jego pozycję. Dlatego podczas tegorocznej modlitwy do św. Andrzeja Boboli prosiliśmy o jedność narodu polskiego, bo wiemy, jak skutecznym jest on jego orędownikiem – podkreślił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. prał. Józef Niżnik, kustosz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie.

Ks. J. Niżnik: Mamy dowody na to, że gdy odczytano ingerencję św.  Andrzeja Boboli i współpracowano z nim – dokonywały się wielkie znaki

Poznałem po latach pewną metodologię Andrzeja. On coś przekazuje. Trzeba w to uwierzyć, a jak się w to uwierzy, to potem on to wszystko potwierdza – mówił we wtorkowych „Rozmowach niedokończonych” w TV Trwam ks. Józef Niżnik, kustosz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, świadek objawień głównego patrona Polski.

Ks. prał J. Niżnik dla „Naszego Dziennika”: Potrzeba kapłanów mocnych duchem

Problemy na drodze ku realizacji powołania kapłańskiego nie powinny zniechęcać, ale mobilizować do przezwyciężania słabości. Miejscem do walki ze złem w sobie jest tabernakulum. Święty Andrzej Bobola na kolanach przed Bogiem nabierał mocy ducha i wzrastał w Bożej mądrości – wskazał ks. prał. Józef Niżnik, kustosz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, w rozmowie z red. Krzysztofem Gajkowskim z „Naszego Dziennika”. 3 marca br. ruszyła ogólnopolska nowenna w intencji duchowieństwa. Transmisję z Sanktuarium przeprowadza codziennie . 

[TYLKO U NAS] Ks. prał. J. Niżnik: Mamy dowody na to, że św. Andrzej Bobola potrafi wypraszać łaski narodom za wschodnią granicą Polski. Potrzebna jest modlitwa za jego przyczyną, by nie doszło do rozlewu krwi

Mamy już dowody i przykłady na to, że św. Andrzej Bobola potrafi u Pana Boga wypraszać łaskę tym narodom, które są za naszą wschodnią granicą. Został patronem Polski m.in. po to, by porządkować nasze sprawy od strony wschodniej – mówił w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja ks. prał. Józef Niżnik, kustosz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, świadek objawień świętego.