Wpisy

J. J. Kasprzyk: Wiele środowisk politycznych na Ukrainie próbuje budować tożsamość na tradycji banderowskiej. Jeżeli tak będą czynić, to nie dojdzie do pełnego pojednania. Nie można budować tożsamości na historii zbrodniarzy

Wiele środowisk politycznych na Ukrainie próbuje budować tożsamość na tradycji banderowskiej. Jeżeli tak będą czynić, to niestety nie dojdzie do pełnego pojednania między Polakami a Ukraińcami. Nie można budować tożsamości na historii zbrodniarzy. Dlaczego strona ukraińska stara się cały czas nie dopuścić do ekshumacji? Po pierwsze, pokazałyby one skalę tej zbrodni, a po drugie, zadadzą chłam tezie, że była to swego rodzaju wojna polsko-ukraińska. W tych bezimiennych mogiłach leżą niemowlęta, kobiety, starcy, ci, których w bestialski sposób zamordowano. Ekshumacje wykażą, jaka była metodologia tej zbrodni. Relacje, które pozostawiają świadkowie, pokazują, iż było to coś niewyobrażalnego, bo kosami, piłami, siekierami, odrąbywano głowy. Ekshumacje to wszystko wykażą i dlatego jest taka obawa strony ukraińskiej – wskazał Jan Józef Kasprzyk, doradca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, były szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Domostawa: 12 lipca odbędą się obchody 82. rocznicy Krwawej Niedzieli pod patronatem prezydenta elekta Karola Nawrockiego

12 lipca w Domostawie odbędą się Obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Wydarzenie przy Narodowym Pomniku Rzezi Wołyńskiej patronatem honorowym objął prezes IPN i prezydent elekt – Karol Nawrocki.

[TYLKO U NAS] E. Siemaszko o rzezi wołyńskiej: Zbrodnia ludobójstwa jest zbrodnią nad zbrodniami i nie ma dla niej usprawiedliwienia

Holokaust pokazał, że można w krótkim czasie dokonywać likwidacji dużych grup ludności i że odbywa się to bezkarnie. Ludność ukraińska, obserwując, jak to się dokonuje, jak gdyby moralnie stępiała i uczestnictwo ludności wiejskiej w napadach na Polaków, mordowanie swoich sąsiadów, też miało źródło w zbrodni Holokaustu – mówiła Ewa Siemaszko, badacz rzezi wołyńskiej, w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam, zwracając uwagę na przyczyny ukraińskiego ludobójstwa Polaków na Kresach. Stwierdziła ponadto, że rzeź wołyńska, ze względu na swój wyjątkowo okrutny charakter, była zbrodnią demoniczną

79. rocznica ludobójstwa na Wołyniu

Doświadczyli okrucieństwa z rąk sąsiadów. Ginęli, bo byli Polakami, a właśnie wyrugowanie polskości było celem zbrodniczych działań ukraińskich nacjonalistów. W poniedziałek obchodziliśmy rocznicę tzw. krwawej niedzieli. Wspominaliśmy ofiary ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu. Z ust premiera i prezydenta padły słowa wołające o odnalezienie pomordowanych.

[TYLKO U NAS] Dr L. Popek: Do dziś nie wiemy, gdzie są doły śmierci 95 procent ofiar rzezi wołyńskiej

Tak naprawdę Polacy nie mieli wielkich szans, dlatego zaledwie w ciągu kilku miesięcy Wołyń został wypalony i wymordowany. W dwóch tysiącach miejscowości zginęło ok. 60 tys. Polaków – podkreślił dr Leon Popek, wicedyrektor Biura Upamiętnienia Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. W. Polak o ludobójstwie wołyńskim: Nie wolno nienawidzić, bo jesteśmy chrześcijanami, ale trzeba pamiętać

W sercach Polaków nie ma nienawiści, jest natomiast mądra refleksja o tym, że nie wolno nienawidzić, bo jesteśmy chrześcijanami, ale pamiętać trzeba i z tej pamięci wyciągać pewne konsekwencje, np. w zakresie prac poszukiwawczych na Ukrainie, w zakresie budowy pomników, cmentarzy ofiar – mówił prof. Wojciech Polak, historyk, wiceprzewodniczący Kolegium IPN, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja poświęconej masakrom dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach. 11 lipca, w rocznicę „krwawej niedzieli”, na mocy uchwały Sejmu z 2016 r. w obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.