Wpisy

Min. L. Skiba o „polskim SAFE zero proc.”: Lepiej mieć pieniądze, które są wypłatą z zysku NBP, niż kredytować i powiększać dług publiczny

„Polski SAFE zero proc.” to bardzo dobra propozycja. Na pewno lepiej wziąć pieniądze, które są efektem ciężkiej pracy pracowników Narodowego Banku Polskiego, aby mieć zysk, który jest efektem aktywności związanej z zakupem złota, a później wzrostu wartości złota. Lepiej mieć pieniądze, które nie są pożyczką, tylko wypłatą z zysku Narodowego Banku Polskiego, niż kredytować i powiększać dług publiczny – podkreślał w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Leszek Skiba, doradca prezydenta RP, były wiceminister finansów, były prezes Banku Pekao S.A.

Dziś prezydent spotka się z premierem, szefem MON i prezesem NBP. Tematem rozmów będzie „polski SAFE zero procent”

Dziś o godz. 15.00 prezydent Karol Nawrocki spotka się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie propozycji „polskiego SAFE zero proc.”, który miałby – według prezydenta – stanowić alternatywę dla unijnego programu. W spotkaniu wezmą też udział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i prezes NBP, prof. Adam Glapiński.

Pos. do PE J. Ozdoba: Unijny program SAFE jest elementem szantażu

Tu jest mowa o bezpieczeństwie. My nie mówimy dzisiaj o tym, że chcemy zmienić samochód z wygodnego na wygodniejszy, z mniejszego na większy, tylko my mówimy o kluczowym aspekcie, czyli o rozwoju systemu obronnego Rzeczpospolitej i całej wschodniej flanki NATO – podkreślił Jacek Ozdoba, europoseł PiS, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.

Pos. M. Jakubiak o unijnym programie SAFE: Jako stary przedsiębiorca muszę powiedzieć, że w życiu nie widziałem instytucji finansowej, która z taką determinacją, na tyle lat wciskałaby komuś tyle pieniędzy. To jest podejrzane

Mowa ciała Donalda Tuska pokazuje, że tam jest dramatyczna determinacja do wzięcia tych pieniędzy. Jeżeli zakłady zbrojeniówki, które zostały dokapitalizowane i dofinansowane w latach 2016-2018 pracują na trzy zmiany, produkują na 100 proc. swojej mocy, zamówienia mają tylko na kilka, kilkanaście miesięcy, to pytam się, po co my budujemy następne zakłady? Przecież popyt tutaj się nie zwiększy. Uważam, że wojna kiedyś się skończy i jak rozwiniemy moce produkcyjne w Polsce, a wygasimy między innymi gospodarkę, to co nam zostanie? – pytał Marek Jakubiak, poseł niezrzeszony, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.