Mowa ciała Donalda Tuska pokazuje, że tam jest dramatyczna determinacja do wzięcia tych pieniędzy. Jeżeli zakłady zbrojeniówki, które zostały dokapitalizowane i dofinansowane w latach 2016-2018 pracują na trzy zmiany, produkują na 100 proc. swojej mocy, zamówienia mają tylko na kilka, kilkanaście miesięcy, to pytam się, po co my budujemy następne zakłady? Przecież popyt tutaj się nie zwiększy. Uważam, że wojna kiedyś się skończy i jak rozwiniemy moce produkcyjne w Polsce, a wygasimy między innymi gospodarkę, to co nam zostanie? – pytał Marek Jakubiak, poseł niezrzeszony, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.