Wpisy

J. J. Kasprzyk: Wiele środowisk politycznych na Ukrainie próbuje budować tożsamość na tradycji banderowskiej. Jeżeli tak będą czynić, to nie dojdzie do pełnego pojednania. Nie można budować tożsamości na historii zbrodniarzy

Wiele środowisk politycznych na Ukrainie próbuje budować tożsamość na tradycji banderowskiej. Jeżeli tak będą czynić, to niestety nie dojdzie do pełnego pojednania między Polakami a Ukraińcami. Nie można budować tożsamości na historii zbrodniarzy. Dlaczego strona ukraińska stara się cały czas nie dopuścić do ekshumacji? Po pierwsze, pokazałyby one skalę tej zbrodni, a po drugie, zadadzą chłam tezie, że była to swego rodzaju wojna polsko-ukraińska. W tych bezimiennych mogiłach leżą niemowlęta, kobiety, starcy, ci, których w bestialski sposób zamordowano. Ekshumacje wykażą, jaka była metodologia tej zbrodni. Relacje, które pozostawiają świadkowie, pokazują, iż było to coś niewyobrażalnego, bo kosami, piłami, siekierami, odrąbywano głowy. Ekshumacje to wszystko wykażą i dlatego jest taka obawa strony ukraińskiej – wskazał Jan Józef Kasprzyk, doradca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, były szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

J. J. Kasprzyk: Bitwa o Monte Cassino to jedna z najkrwawszych bitew II wojny światowej. To także jeden z największych sukcesów w walce o wolność

Po tygodniu walk, 18 maja 1944 roku, na gruzach opactwa, którego nie udało się zdobyć ani Amerykanom, ani Brytyjczykom, ani Kanadyjczykom, ani Nowozelandczykom, załopotała biało-czerwona flaga. Sygnalista armii gen. Władysława Andersa odegrał tam hejnał mariacki. Bitwa o Monte Cassino to jedna z najkrwawszych bitew II wojny światowej. To także jeden z największych sukcesów w walce o wolność. Choć okupione zostało to ogromnymi stratami, to to zwycięstwo nie tylko rozsławiło imię Polski, ale dawało Polakom walczącym pod niemiecką okupacją ducha, stawało się punktem odniesienia i na zawsze wpisało się w nasz kod kulturowy, pokazując, że dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych – mówił Jan Józef Kasprzyk, były szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

J.J. Kasprzyk: ZWZ przekształcono w AK, żeby pokazać, że Polacy walczący na ziemiach okupowanych przez Niemców i Sowietów są częścią Polskich Sił Zbrojnych walczących na wszystkich frontach II wojny światowej

14 lutego 1942 r. gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz, aby na użytek zewnętrzny struktury podziemne w kraju nazywały się Armią Krajową, żeby pokazać, że Polacy walczący na ziemiach okupowanych przez Niemców i Sowietów są częścią sił zbrojnych walczących na wszystkich frontach II wojny światowej. Armia Krajowa stawała się od 14 lutego 1942 r. – również przez swoją nazwę – częścią składową Polskich Sił Zbrojnych – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Jan Józef Kasprzyk, historyk, doradca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, były szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

J. J. Kasprzyk w Radiu Maryja: Pierwsza Kompania Kadrowa ma budzić polskie sumienia i pokazywać społeczeństwu, że niepodległość i suwerenność to wartości najwyższe

Dzisiejsi spadkobiercy idei niepodległościowej ruszają na trasę do Kielc, gdzie dojdą 12 sierpnia również z takim zadaniem i przesłaniem. Mają budzić polskie sumienia i pokazywać społeczeństwu, że niepodległość i suwerenność to wartości najwyższe. Trzeba poświęcić swoje życie i zdrowie, aby budować wspólnotę ludzi wolnych, dumnych, nieklękających się przed obcymi mocarstwami – powiedział były szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Józef Kasprzyk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

J. J. Kasprzyk: Mamy okazję spotykania się z tymi, którzy osiemdziesiąt lat temu chwycili za broń, uważając, że nie ma rzeczy cenniejszej niż niepodległość

Ojciec Święty Jan Paweł II mówił, że Powstania Warszawskiego nie można rozpatrywać wyłącznie w kategoriach polityczno-militarnych, ale przede wszystkim w kategoriach moralnych. W kategoriach, w których trzeba przeciwstawiać się przeciwko złu. Polacy stanęli wtedy po stronie dobra, wartości, po stronie tego wszystkiego, co tworzy cywilizację łacińską, chrześcijańską, europejską – powiedział Jan Józef Kasprzyk, były szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.  

Dr J. J. Kasprzyk w 80. rocznicę operacji „Ostra Brama”: To moment, w którym – patrząc w oczy żołnierzom AK – musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy bylibyśmy w stanie poświęcić wszystko dla wolności

Kiedy wracamy pamięcią do operacji „Ostra Brama” i akcji „Burza”, przede wszystkim oddajemy hołd żołnierzom Armii Krajowej. Oddajemy im hołd, bo oni uważali, że można i należy poświęcić swoje zdrowie i życie w obronie niepodległości, w obronie suwerenności. To niezwykle przejmujące chwile z punktu widzenia historii, ale też moment, w którym – patrząc w oczy żołnierzom Armii Krajowej – musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czym dla nas jest niepodległość i czy my, tak jak oni, bylibyśmy w stanie poświęcić wszystko dla wolności, dla suwerenności – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Jan Józef Kasprzyk, historyk, były szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

J. J. Kasprzyk: Nikt nie poniósł odpowiedzialności do chwili obecnej za to, co stało się w Katyniu, za rozkaz sowieckiej Rosji wydany w 1940 roku. Po prostu zbrodnia pozostała bezkarna, a bezkarność rozzuchwala

Zbrodnia ludobójstwa dokonana przez Sowietów, dokonana z absolutną premedytacją i metodyką zaplanowaną w najdrobniejszym szczególe, miała nas po prostu pozbawić elit, pozbawić tego, co najcenniejsze – powiedział Jan Józef Kasprzyk, historyk, były szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

J. J. Kasprzyk o Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych: Rządząca nami Lewica chce zrobić wszystko, żeby wymazać z pamięci ten okres dziejów

Rządząca nami Lewica chce zrobić wszystko, żeby znowu wymazać z pamięci ten okres dziejów, dlatego że to nie jest tylko dyskusja o Żołnierzach Wyklętych, dyskusja o formach ich walki. To jest przede wszystkim dyskusja o tym, czym byliśmy jako Polska po II wojnie światowej. Jeżeli wyjdziemy z założenia, że byliśmy krajem zniewolonym, czyli rządzonym przez namiestników Kremla w Warszawie, to wtedy musimy powiedzieć wprost, że Żołnierze Wyklęci mieli rację, bo stanęli po stronie dobra, niepodległości, tych wartości, które przez wieki tworzyły fundament Rzeczpospolitej. Natomiast jeżeli przyjmie się założenie, że Polska po 1945 r. była suwerenna i niepodległa tak jak pewnie myślą o tym pogrobowcy komunistów, to wtedy faktycznie dla Żołnierzy Niezłomnych nie ma miejsca – powiedział Jan Józef Kasprzyk, historyk, były szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.