Wpisy

H. Dobrowolska: Wszystkie cząstkowe decyzji minister Barbary Nowackiej są absolutnie fatalne. One składają się na jedną całość. To jest tsunami transformacji, którą chce się na siłę wprowadzić do polskich szkół

Manifestacje, pisma do kuratoriów, ministerstwa edukacji. Nasze ekspertyzy to są setki stronic opracowań, wystąpień, listów. Wszystko to skupia się wokół głównej myśli dotyczącej zmiany prawa oświatowego, decyzji związanych z pracami domowym, ograniczeniami lekcji religii. Wszystkie cząstkowe decyzji minister Barbary Nowackiej są absolutnie fatalne. One składają się na jedną całość. To jest tsunami transformacji, którą chce się na siłę wprowadzić do polskich szkół. Arogancja sięga zenitu, bo minister Barbara Nowacka ogłosiła, iż pomimo weta prezydenta będzie te zmiany w jakiś sposób wprowadzać – mówiła Hanna Dobrowolska, ekspert ds. oświaty, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

H. Dobrowolska o nowej ustawie o Prawie oświatowym: Ustawa całkowicie dekonstruuje obecny system nauczania, obecne cele szkoły. Musimy się temu sprzeciwić!

Zmiany są na tyle fundamentalne, że nie będziemy mieli do czynienia ze szkołą jako placówką oświatową, w której celem była nauka. W tej chwili będzie to rodzaj placówki pobytowej, świetlicy, w której ma być sympatycznie i w której niczego się nie wymaga. To jest celem tej deformy polskiej edukacji i temu koniecznie się musimy przeciwstawić – zaapelowała Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

H. Dobrowolska: Treści z zakresu rozwoju biologicznego człowieka są zawarte wyłącznie w edukacji zdrowotnej, która docelowo – jestem przekonana – zostanie uznana za przedmiot całkowicie obowiązkowy

W obrębie podstawy programowej z zakresu biologii, która została wchłonięta przez przedmiot „przyroda”, nie znajdujemy w ogóle rozwoju człowieka. Nie znajdujemy dojrzewania, nie znajdujemy rozwoju płciowości. Treści z zakresu rozwoju biologicznego człowieka, przede wszystkim z akcentem na dojrzewanie, (…) są zawarte wyłącznie w edukacji zdrowotnej jako przedmiocie, który docelowo – jestem przekonana – zostanie uznany za całkowicie obowiązkowy z tej racji, że te treści nauczania nie występują nigdzie indziej. To jest jeden wielki skandal, z którym mamy do czynienia – przekonywała Hanna Dobrowolska, ekspert ds. oświaty, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Po 25 września nadal można wypisać dziecko z tzw. edukacji zdrowotnej. H. Dobrowolska: Jest bardzo wiele sytuacji, które sprawiają, iż rodzic może złożyć negatywną deklarację, czyli wypisać dziecko z zajęć

Jest bardzo wiele sytuacji, które sprawiają, iż to rodzic może podjąć kroki, ażeby nadal móc złożyć negatywną deklarację, czyli wypisać dziecko z zajęć [ tzw. edukacji zdrowotnej – red.]. Szczególnie ma to miejsce, kiedy w szkołach dochodzi do istotnych naruszeń związanych z wprowadzaniem tego przedmiotu, z organizacją lekcji – mówiła Hanna Dobrowolska, ekspert ds. oświatowych, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

H. Dobrowolska: Jest duża nadzieja na to, że do polskich szkół wróci normalność

Polacy są za wartościami, absolutnie protestują przeciwko rugowaniu nauczania o wartościach, o kwestiach akcjologicznych systemu polskiej edukacji. Jest duża nadzieja na to, że do polskich szkół wróci normalność – mówiła Hanna Dobrowolska, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja. Odniosła się w ten sposób do obywatelskiego projektu „Tak dla religii i etyki w szkole”, który został skierowany do dalszych prac w parlamencie.

H. Dobrowolska: Rodzic ma absolutne prawo do decydowania, czy pośle dziecko na tzw. edukację zdrowotną, czy nie. Przedmiot jest dobrowolny i zgodnie z prawem rodzic może z niego wypisać swoje dziecko do 25 września

Rodzic ma absolutne prawo do decydowania, czy pośle dziecko na tzw. edukację zdrowotną, czy nie. Przedmiot jest dobrowolny i zgodnie z prawem rodzic może z niego wypisać swoje dziecko do 25 września. Data początku składania wniosków nie była określona, a więc wszystkie zaświadczenia złożone wcześniej są ważne, ponieważ zawierają wolę rodziców, która została zagwarantowana w Konstytucji RP. Zaświadczenia nadesłane drogą mailową również są ważne, jeżeli był to skan oświadczenia z odręcznym podpisem – wskazała Hanna Dobrowolska, koordynator Koalicji na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

H. Dobrowolska: Celem przyszłej szkoły nie będzie przekazywanie wiedzy i wychowanie polskiego ucznia, ale formatowanie dziecka

Ministerstwo Edukacji Narodowej metodą kropelkową przekazuje wiedzę społeczeństwu, nie informując o detalach, a operując ogólnikami. To określenia na tyle manipulujące odbiorem społecznym, że usypiają czujność. Tymczasem, jeżeli przyjrzymy się temu, co już ministerstwo w ciągu ostatniego roku zrealizowało, wówczas możemy dostrzec, że likwidacja oświaty jest realnym zagrożeniem. Zostanie być może budynek szkolny, jeżeli chodzi o to, co ocaleje. Natomiast to, co będzie się działo wewnątrz, nie będzie już przypominało szkoły – wskazała Hanna Dobrowolska, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły oraz współzałożyciel Ruchu Ochrony Szkoły, podczas sobotniego „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

H. Dobrowolska: Mamy odnotowane przypadki, w których dzieci skarżą się, że są zmuszane do uczestnictwa w zajęciach edukacji zdrowotnej

Dzieci alarmują rodziców, dzwonią do nich, mówiąc, że one zostały już przecież wypisane, a pani każe chodzić, dlatego że jeszcze nie ma 25 września. To są działania na szkodę dziecka, zaprzeczające i łamiące prawa rodziców ugruntowane w Konstytucji i po prostu powinny być zaskarżone do sądu – powiedziała Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy oraz koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

[Nasz Dziennik] H. Dobrowolska o „edukacji zdrowotnej”: Mówienie, że przedmiot może nie być szkodliwy, ponieważ będzie realizowany przez zaufanych nauczycieli, jest nieprawdą, ponieważ na końcu jest planowana ewaluacja tego przedmiotu

„Zagadnienia dotyczące rodziny i prokreacji zostały usunięte z nowego przedmiotu („edukacji zdrowotnej”). Zamiast tego mamy edukację seksualną, która ma być rozpatrywana wyłącznie w aspekcie zdrowia – nie w kontekście rodziny, bo o niej jest bardzo mało w nowym przedmiocie. Co ciekawe, pojęcie rodziny zostało wpisane w podstawę w ostatniej chwili, jedynie po to, aby tam tylko zaistniało. Nie ma za to pojęcia małżeństwa, relacji kobiety i mężczyzny. To wszystko usunięto. Zostało tylko zdrowie, czyli komfort, satysfakcja” – mówiła Hanna Dobrowolska, ekspert ds. oświaty z Ruchu Ochrony Szkoły, w rozmowie z dziennikarzem „Naszego Dziennika”. „Mówienie, że przedmiot może nie być szkodliwy, ponieważ będzie realizowany przez zaufanych nauczycieli, jest nieprawdą, ponieważ na końcu jest planowana ewaluacja tego przedmiotu” – dodała.

H. Dobrowolska o reformie polskiej szkoły: To nie jest program suwerennej polskiej oświaty, który powinien rozwijać polskich uczniów w duchu wartości i wiedzy

Specjaliści od oświaty mówią wprost, że to ma być nowa szkoła z nowym uczniem, która prowadzi do zbudowania nowego społeczeństwa. To wszystko brzmi niezwykle ideologicznie i tak jest w istocie. To nie jest polski program, to nie jest program suwerennej polskiej oświaty, który powinien rozwijać polskich uczniów w duchu wartości i wiedzy, do których jesteśmy przyzwyczajeni i z którymi jednocześnie dziecko cały czas powinno mieć kontakt, żeby budować polską wspólnotę. To są programy niezwykle groźne, rozmiękczające tożsamość – zaznaczyła Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy oraz koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, w programie „Rozmowy niedokończone”. Gościem TV Trwam była także Agnieszka Pawlik-Regulska, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli i Pracowników Oświaty „Nauczyciele dla Wolności”.