
Zjednoczenie prawicowego elektoratu
Przed drugą turą wyborów nastąpiła mobilizacja wyborców prawicowych i patriotycznych. Dzięki temu zwyciężył Karol Nawrocki.

Przed drugą turą wyborów nastąpiła mobilizacja wyborców prawicowych i patriotycznych. Dzięki temu zwyciężył Karol Nawrocki.

Rafał Trzaskowski skupia się w ostatnich dniach kampanii na wyreżyserowanych wiecach. Kandydat Koalicji Obywatelskiej otrzymał poparcie od Bronisława Komorowskiego i patocelebryty Jana Kapeli. Głos na Karola Nawrockiego zapowiedział z kolei Grzegorz Braun.

Prezes Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun zdecydowanie poparł dziś obywatelskiego kandydata przed drugą turą wyborów prezydenckich. „Za kilkadziesiąt godzin oddam głos na Karola Nawrockiego” – poinformował polityk w rozmowie z Dawidem Mysiorem na kanale „Sprawki”.

Karol Nawrocki odpowiedział na pytania ugrupowania Grzegorza Brauna – Konfederacji Korony Polskiej. Według opublikowanych przez nie odpowiedzi, Nawrocki zadeklarował m.in., że będzie chronił polską rodzinę przed „niebezpiecznymi ideologiami” oraz „życie od poczęcia do naturalnej śmierci” i działał na rzecz „wypowiedzenia paktu migracyjnego”.

Gdyby Konfederacja była tożsama z PiS, to po co by ona była? Jeśli nie wprost poprze Karola Nawrockiego, to jednak powie to, co mówi Krzysztof Bosak, Ewa Zajączkowska-Hernik i inni: „nie Trzaskowski”. I to wystarczy. Nie chodzi o to, że uznają z punktu widzenia Konfederacji, że Karol Nawrocki jest ich idealnym kandydatem, tylko wskażą na zagrożenie dla Polski idące z przeciwnej strony. I to wtedy wszystko mieści się w kategoriach racjonalnej gry politycznej. Różnimy się, ale w sprawach Polski jesteśmy w stanie wspólnie stanąć obok siebie – wskazał prof. Mieczysław Ryba podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Rafał Trzaskowski odrzuca możliwość rozmowy z Grzegorzem Braunem, ale chce rozmawiać ze Sławomirem Mentzenem, aby przekonać do siebie jego wyborców. Będzie to jednak trudne zadanie, patrząc na wrogie nastawienie Platformy Obywatelskiej do Konfederacji i jej postulatów.

Mogę wyrazić moją ogromną wdzięczność np. panu marszałkowi Krzysztofowi Bosakowi, który wprost wyraził stanowisko, że idzie na drugą turę i głosuje przeciwko Trzaskowskiemu. Gdyby tak zrobili wszyscy wyborcy Konfederacji i Grzegorza Brauna, to zwycięstwo byłoby absolutnie na wyciągnięcie ręki. Mogę podziękować Rafałowi Meklerowi z Lubelszczyzny reprezentującego środowisko narodowców, który się dokładnie w ten sam sposób wypowiedział. Mogę powiedzieć, że dziękuję Przemysławowi Wiplerowi. Jest wielu przedstawicieli Konfederacji, którzy mówią dokładnie w ten sam sposób – podkreślał w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości stojący na czele Ruchu Ochrony Wyborów.

Sygnał alarmowy dla obozu rządzącego po pierwszej turze wyborów prezydenckich. Prawicowi kandydaci zdobyli ponad połowę ogólnego poparcia Polaków. Według komentatorów to jasny sygnał, że obywatelom nie podobają się działania rządu Donalda Tuska.

Politolodzy podkreślają, że pierwsza tura wyborów prezydenckich to bardzo duży sukces szeroko rozumianego obozu konserwatywno-patriotycznego. Według danych PKW ze stu proc. obwodów kandydat Koalicji Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, uzyskał ponad 31 proc. głosów, a wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość Karol Nawrocki przeszło 29 procent.

Grzegorz Braun, który według sondażu Ipsos uzyskał w wyborach prezydenckich 6,2 proc. i czwarte miejsce, powiedział, że werdykt ten to odczyt temperatury narodu polskiego. Dodał, iż kolejny cel to wprowadzenie do następnego parlamentu silnej reprezentacji prawicy prawdziwie antysystemowej.

Parlament Europejski we wtorek w głosowaniu w Strasburgu uchylił immunitet europosła Grzegorza Brauna, który jest kandydatem Konfederacji Korony Polskiej w wyborach prezydenckich w Polsce. Chodzi o śledztwo w sprawie zgaszenia przez Brauna świec chanukowych w Sejmie.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie interwencji Grzegorza Brauna w szpitalu w Oleśnicy. Poseł chciał dokonać obywatelskiego zatrzymania lekarki, która zabiła dziecko w dziewiątym miesiącu ciąży. Dyrekcja szpitala tłumaczy, że personel działał w oparciu o wytyczne Ministerstwa Zdrowia. Jednak zarówno ginekolodzy, jak i prawnicy mają wątpliwości i wskazują na możliwe zabójstwo.
