
MSZ apeluje do Polaków przebywających w Grecji
Polskie MSZ apeluje do naszych obywateli, którzy przebywają w Grecji na zagrożonych terenach, by pozostawali w kontakcie ze służbami konsularnymi.

Polskie MSZ apeluje do naszych obywateli, którzy przebywają w Grecji na zagrożonych terenach, by pozostawali w kontakcie ze służbami konsularnymi.

Dwóch Polaków: matka z synem przebywała na łodzi, którą ewakuowano 10 osób z hotelu na terenach zagrożonych pożarem w Grecji; wszyscy pasażerowie łodzi zatonęli – poinformował we wtorek wiceprezes biura podróży Grecos Janusz Śmigielski.

Bilans śmiertelnych ofiar pożarów, które od poniedziałku szaleją na wschód od Aten, wzrósł do 60 osób – poinformował we wtorek burmistrz leżącego 20 km od stolicy miasta Rafina Ewangelos Burnus. „Liczba ofiar wciąż rośnie” – podkreślił.

Dwoje Polaków, matka i syn, zginęli w Grecji w wyniku tragicznych pożarów w Grecji – podało we wtorek radio RMF, powołując się na rozmowę z przedstawicielem biura podróży Grecos.

Grecja i Szwecja zmagają się z falą wysokich upałów, które doprowadziły do ogromnych pożarów. Płoną nie tylko lasy, ale także domy i samochody. Prognozy są w dalszym ciągu niepokojące. Oba kraje wystąpiły o pomoc do Unii Europejskiej o wsparcie w ramach Europejskiego Mechanizmu Ochrony Ludności.

Co najmniej 50 osób zginęło, a 156 zostało rannych na skutek pożarów szalejących w pobliżu Aten – podała we wtorek grecka Agencja Ochrony Cywilnej. W kraju ogłoszono stan wyjątkowy, premier skrócił zagraniczną wizytę, a rząd zwrócił się o pomoc do państw UE.

Co najmniej 20 osób straciło życie w pożarach lasów, które szaleją na wschód i na zachód od Aten – powiedział we wtorek w nocy w greckiej telewizji rzecznik rządu Grecji, Dimitris Canakopulos. Dodał, że 69 osób trafiło do szpitala; stan niektórych jest ciężki.

W dwóch rejonach Attyki, na wschód i zachód od Aten, gdzie szaleją pożary sosnowych lasów, ogłoszono w poniedziałek stan wyjątkowy. Spłonęło około 100 domów i 200 samochodów. Na wybrzeżu część ludzi została na plażach, odcięta przez ogień.

Dwaj rosyjscy dyplomaci mają opuścić Grecję. W ten sposób władze w Atenach chcą ich ukarać za krytykę umowy Grecji z Macedonią.

Grecja przyznała w czwartek azyl Ugurowi Ucanowi, jednemu z ośmiu tureckich oficerów, którzy zbiegli z Turcji do Grecji po nieudanym puczu w lipcu 2016 r. Turcja żądała ich ekstradycji.

Grecki minister obrony Panos Kamenos, szef Niezależnych Greków, mniejszego partnera rządzącej koalicji, powiedział, że nie dopuści do ratyfikowania umowy z Macedonią w sprawie jej nazwy, chyba że zaakceptują ją greccy wyborcy. Także mnisi z Athos są przeciw.

Rząd grecki jest gotów do zawarcia z Berlinem dwustronnego porozumienia ws. przyjęcia uchodźców, którzy najpierw dotarli do Grecji i stamtąd udali się do Niemiec – oznajmił premier Aleksis Cipras w wywiadzie dla czwartkowego „Financial Timesa”.
