
Pierwsza Prezes SN: Rząd, który zapowiadał przywrócenie praworządności, dopuszcza się gwałtu podstawowych zasad ustrojowych w stopniu, który przez ostatnie 35 lat nie tylko był niespotykany, ale wręcz był niewyobrażalny
Nie waham się stwierdzić, że działania podejmowane – prawdopodobnie za aprobatą premiera – przez ministra Adama Bodnara wprost nawiązują do niechlubnych praktyk organów PRL w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Dlatego stwierdzam, że rząd, który zapowiadał przywrócenie praworządności, zamiast podjąć konstruktywne koncyliacyjne działania zmierzające do normalizacji sytuacji w wymiarze sprawiedliwości, dopuszcza się gwałtu podstawowych zasad ustrojowych w stopniu, który przez ostatnie 35 lat nie tylko był niespotykany, ale wręcz był niewyobrażalny – uważa Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, dr hab. Małgorzata Manowska. Jej stanowisko na konferencji „Prawa człowieka w dobie kryzysu praworządności” odczytał rzecznik prasowy Sądu Najwyższego, sędzia dr hab. Aleksander Stępkowski.
