Wszystkie pieniądze, nawet olbrzymie, (…) mają być objęte mechanizmem warunkowości, czyli uznaniowością Komisji Europejskiej. Komisja Europejska może decydować o przyznaniu i wydatkowaniu środków w zależności od tego, czy lubi, czy nie lubi danego rządu w kraju członkowskim. Uzależnienie wypłat środków unijnych od właśnie owej praworządności, warunkowości, jest absurdem także i w tym sensie, że decyzje podejmuje ciało na pewno nie wybierane demokratycznie, bo Komisja Europejska to delegowanie przez państwa członkowskie swoich przedstawicieli po jednym na każdy kraj członkowski, więc nie ma w pełni demokratycznego mandatu. Przecież to jest brnięcie w kompletny absurd, a niestety tak ten budżet jest zaprojektowany – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, komentując budżet Unii Europejskiej na lata 2028-2034. Polityk zwracał uwagę na zagrożenia, jakie niesie dla suwerenności i gospodarki Polski.