
Minister obrony Iranu: W razie konfliktu uderzymy w amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie
Minister obrony Iranu, Aziz Nasirzadeh, oświadczył, że w razie konfliktu z USA siły irańskie uderzą w amerykańskie bazy wojskowe w regionie Bliskiego Wschodu.

Minister obrony Iranu, Aziz Nasirzadeh, oświadczył, że w razie konfliktu z USA siły irańskie uderzą w amerykańskie bazy wojskowe w regionie Bliskiego Wschodu.

Wiceprezydent USA, J.D Vance, powiedział w czwartek w wywiadzie dla Fox News, że „byłby zszokowany”, gdyby prezydent Donald Trump zdecydował, aby broń jądrowa została rozmieszczona na wschodzie Europy. Zaznaczył on, że nie rozmawiał z głową państwa o tej kwestii.

Prezydent Andrzej Duda zwraca się do USA o rozmieszczenie amerykańskiej broni atomowej w Polsce. Tymczasem rząd przekonuje o rosnącej jedności Europy w dobie zagrożenia ze Wschodu. Eksperci nie mają wątpliwości, że siła Europy wynika przede wszystkim z obecności Stanów Zjednoczonych na naszym kontynencie.

Rozróżnienie, czy dany reaktor jądrowy jest wykorzystywany do tworzenia broni jądrowej, czy produkcji energii jest trudne. Z pomocą może przyjść wychwytywanie i analizowanie cząstek antymaterii, pozwalające monitorować konkretne operacje reaktora jądrowego, nawet z odległości setek kilometrów – podaje czasopismo „AIP Advances”.

W razie rozmieszczenia w Polsce broni jądrowej, rosyjskie władze wojskowe „podejmą niezbędne kroki, by zagwarantować bezpieczeństwo państwa” – oświadczył w poniedziałek rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, odnosząc się do słów prezydenta Andrzeja Dudy, że Polska jest gotowa przyjąć taką broń na swoim terytorium.

Polska zgłasza gotowość do przyjęcia amerykańskiej broni jądrowej na swoim terytorium. Amerykanie ucinają jednak temat. Wskazują, że rozmów w tej sprawie nie ma. Sytuacja bezpieczeństwa zmienia się, bo Władimir Putin zapowiedział rozlokowanie swoich głowic na Białorusi.

Prezydent Białorusi, Aleksandr Łukaszenka, poinformował, że rozpoczął się transport taktycznej broni jądrowej z Rosji na Białoruś. Wcześniej Kreml zakomunikował, że zawarł z Mińskiem umowę w tej sprawie. Dokument podpisali ministrowie obrony obu państw – Siergiej Szojgu i Wiktar Chrenin.

Rosja ponownie daje sygnały świadczące o tym, że jest zdolna do użycia broni jądrowej. O niezachwianym wsparciu dla Ukrainy zapewnił przebywający w Kijowie doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych ds. bezpieczeństwa narodowego, Jake Sullivan.

Tomasz Szatkowski, ambasador Polski przy Sojuszu Północnoatlantyckim, powiedział, że groźby użycia broni jądrowej przez Rosję to próby rozszerzenia doktryny nuklearnej tego państwa. Moskwa zastrzega sobie prawo do obrony swojego terytorium wszelkimi możliwymi siłami.

Prezydent Rosji, Władimir Putin, ogłosił częściową mobilizację oraz straszy Zachód możliwością użycia broni jądrowej, jeśli terytorium Rosji zostanie naruszone. Moskwa organizuje też referenda na okupowanych przez siebie terytoriach Ukrainy. Celem Rosji jest anektowanie obwodów: ługańskiego, donieckiego, chersońskiego i zaporoskiego.

Korea Północna przyjęła ustawę, w której oficjalnie deklaruje się jako państwo posiadające broń jądrową. Północnokoreański przywódca Kim Dzong Un oświadczył, że status ten jest „nieodwracalny” i że nie będzie negocjacji w sprawie denuklearyzacji – podała w piątek agencja Reutera, cytując komunikat państwowych mediów.

Podczas uroczystości z okazji 77. rocznicy ataku atomowego USA na Nagasaki mer tego japońskiego miasta zaapelował o eliminację broni jądrowej – podała agencja Kyodo, zwracając uwagę na rosnące obawy o możliwe użycie takiej broni w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.
