Wpisy

Pos. M. Romanowski: Pajacowanie Radosława Sikorskiego w mediach społecznościowych jest jego znakiem rozpoznawczym. Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć, że szef polskiego MSZ w innych państwach jest znany z tego, iż zachowuje się bardzo niedojrzale

Odwołanie polskiego ambasadora na Węgrzech było zaplanowane znacznie wcześniej, zanim pojawiłem się w Budapeszcie, więc to było wykorzystanie pewnej decyzji, która już wcześniej zapadła. To pokazuje, jak jest to wykorzystywanie PR na szkodę Polski. Warto przypomnieć, że to prezydent odwołuje ambasadorów, a nie minister spraw zagranicznych, więc formalnie dopóki prezydent nie odwoła, to Sebastian Kęciek ciągle jest ambasadorem. Pajacowanie Radosława Sikorskiego w mediach społecznościowych jest jego znakiem rozpoznawczym. Nie wiem, czy jest się z czego cieszyć, iż szef polskiego MSZ w innych państwach jest znany z tego, że zachowuje się bardzo niedojrzale – mówił Marcin Romanowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Sędzia Z. Drożdżejko: Państwo totalitarne, w kierunku którego zmierzamy, nie jest w stanie funkcjonować w zgodzie z prawami człowieka

Państwo totalitarne, w kierunku którego zmierzamy, nie jest w stanie funkcjonować w zgodzie z prawami człowieka, albowiem pozostają one w naturalnej sprzeczności z metodami działania takiego państwa. Regularne, systemowe naruszanie praw i przekraczanie uprawnień dają nam podstawę do twierdzeń, że prawa człowieka nie są respektowane i że nie mamy już do czynienia z demokratycznym państwem prawa. Dzisiaj niestety jest wiele symptomów, że tak właśnie jest w Polsce – mówił sędzia Sądu Apelacyjnego Zygmunt Drożdżejko, prezes Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”, w swoim wystąpieniu otwierającym konferencję „Prawa człowieka w dobie kryzysu praworządności” w Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Pierwsza Prezes SN: Rząd, który zapowiadał przywrócenie praworządności, dopuszcza się gwałtu podstawowych zasad ustrojowych w stopniu, który przez ostatnie 35 lat nie tylko był niespotykany, ale wręcz był niewyobrażalny

Nie waham się stwierdzić, że działania podejmowane – prawdopodobnie za aprobatą premiera – przez ministra Adama Bodnara wprost nawiązują do niechlubnych praktyk organów PRL w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Dlatego stwierdzam, że rząd, który zapowiadał przywrócenie praworządności, zamiast podjąć konstruktywne koncyliacyjne działania zmierzające do normalizacji sytuacji w wymiarze sprawiedliwości, dopuszcza się gwałtu podstawowych zasad ustrojowych w stopniu, który przez ostatnie 35 lat nie tylko był niespotykany, ale wręcz był niewyobrażalny – uważa Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, dr hab. Małgorzata Manowska. Jej stanowisko na konferencji „Prawa człowieka w dobie kryzysu praworządności” odczytał rzecznik prasowy Sądu Najwyższego, sędzia dr hab. Aleksander Stępkowski.

Dr M. Skwarzyński: Słowo „bodnaryzacja” jest zasadne. Te same rzeczy, które mówił A. Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich – i mówił słusznie, chroniąc prawa człowieka – dzisiaj są kompletnie łamane

Uważam, że słowo „bodnaryzacja” jest niestety zasadne, dlatego że te same rzeczy, które mówił Bodnar jako Rzecznik Praw Obywatelskich – i mówił słusznie, chroniąc prawa człowieka – dzisiaj są kompletnie ignorowane, łamane. Nie przestrzega się standardów w najróżniejszych kwestiach, nawet tak poważnych, jak śmierć człowieka. To jest celowe działanie, które ma umożliwić rewolucję. Ktoś sobie zadał trud, przeanalizował, co należy w cywilizacji europejskiej uszkodzić, żeby ta cywilizacja się załamała. Prawo jest jednym z tych elementów – mówił w niedzielnych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam dr Michał Skwarzyński, prawnik z Katedry Praw Człowieka i Prawa Humanitarnego.