
Dyrektor IPN w Łodzi: Nie zgadzamy się na przenoszenie odpowiedzialności za zbrodnie niemieckie
Szczególnie w rocznicę pierwszego transportu Polaków do niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz trzeba przypominać, kto do tego doprowadził. Nie zgadzamy

Szczególnie w rocznicę pierwszego transportu Polaków do niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz trzeba przypominać, kto do tego doprowadził. Nie zgadzamy

Aleksander Kołodziejczyk był urzędnikiem, związkowcem i żołnierzem, który – wraz z 727 innymi więźniami – trafił pierwszym masowym transportem do obozu KL Auschwitz. Po ponad czterech latach został wywieziony w głąb Rzeszy, a następnie wyzwolony przez wojska amerykańskie. Powrócił do Polski, gdzie 7 czerwca 1975 roku zmarł. Został pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Z okazji 81. rocznicy pierwszego transportu Polaków do Auschwitz Arolsen Archives z Niemiec wspólnie z Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej otworzyli w stolicy wystawę pt. „#StolenMemory – Skradziona Pamięć”. Ekspozycję można oglądać przy Domu Polonii Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”.

Na Zachodzie Polska zupełnie nie występuje w historii jako pierwsza ofiara polityki III Rzeszy. Historia została na Zachodzie zakłamana. Naszą uwagę przykuło to dopiero, jak na całym świecie zaczął pojawiać się kłamliwy termin „polskie obozy koncentracyjne”. Polska była chyba jedynym krajem w Europie, w którym za pomoc Żydom od razu groziła kara śmierci. Dlatego ważne jest, abyśmy prowadzili politykę historyczną. Abyśmy prezentowali własną historię i robili wszystko, aby odwrócić historyczny wizerunek Polski i Polaków jako współsprawców Holokaustu – akcentował dr Leszek Pietrzak, historyk, w niedzielnych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam.

Instytut Pamięci Narodowej, Miasto Kielce oraz Muzeum i Miejsce Pamięci KL Sachsenhausen organizują konferencję on-line pt. „Polscy więźniowie w KL Sachsenhausen. Upamiętnienie generała Bolesława Roi”. Konferencja rozpocznie się 16 czerwca o godz. 16.00 na IPN TV.

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady jest po to, aby trwała pamięć o osobach, które przeszły przez obozy. Celem okupanta niemieckiego było zredukowanie Polski do masy taniej siły roboczej pozbawionej pamięci i tożsamości. W perspektywie trzech pokoleń taka masa przestałaby być narodem. Narzędziem tego procesu była sieć obozów koncentracyjnych. Auschwitz jest ilustracją niemieckiej okupacji znaną nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie – zaznaczył dr Jarosław Szarek, prezes IPN, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Przypada dziś 81. rocznica pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz. 14 czerwca 1940 r. z więzienia w Tarnowie Niemcy przywieźli 728 mężczyzn. Polacy stali się pierwszymi więźniami Auschwitz, gdyż to dla nich Niemcy utworzyli obóz.

Około 50 więźniów z karnej kompanii podjęło 79 lat temu próbę ucieczki z niemieckiego obozu śmierci w Auschwitz. Zdecydowali się na to, gdyż groziło im rozstrzelanie. Ostatecznie powiodło się siedmiu z nich. Przy ucieczce, a potem w wyniku odwetu Niemcy zabili ponad 350 więźniów.

„Czy kości znalezione na terenie kampusu Wolnego Uniwersytetu Berlina to szczątki ofiar doktora Mengele z obozu koncentracyjnego? Bardzo prawdopodobne. Władze uczelni blokują jednak dalsze wykopaliska” – pisze w niedzielę „Berliner Zeitung”.

W poniedziałek wieczorem w Teatrze Wielkim w Łodzi odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Położna”. Jego bohaterką jest Stanisława Leszczyńska. Jako więźniarka niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau przyjęła ponad 3000 porodów.

Społeczny Komitet 14 Czerwca apeluje do rządu o podjęcie stanowczych działań w kwestii reparacji wojennych od Niemiec. Wystosował w tej sprawie list do wicepremiera, prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego.

Stanisława Leszczyńska – przez swoje obozowe podopieczne nazywana mamą – w nieludzkich warunkach obozu zagłady przyjęła ponad 3 000 porodów, nie tracąc żadnego dziecka. Losy heroicznej akuszerki, która sama nie czuła się bohaterką, choć w imię własnych przekonań sprzeciwiła się nawet doktorowi Mengele, przybliżyć ma film dokumentalny pt. „Położna” w reżyserii Marii Stachurskiej. Narratorem tej opowieści jest Elżbieta Wiatrowska, wnuczka Leszczyńskiej. Premiera filmu odbędzie się 31 maja o godz. 18.00 w Teatrze Wielkim w Łodzi.
