Wpisy

Wassermann do Rostowskiego: próbuje pan podważyć zaufanie do mnie, ale ja nie okłamałam ludzi z mównicy sejmowej

Próbuje pan podważyć zaufanie do mnie, ale ja, w przeciwieństwie do pana, nie okłamałam ludzi z mównicy sejmowej, nie napisałam nieprawdy w raportach dot. Amber Gold – zwróciła się do b. szefa Ministerstwa Finansów Jana Vincent-Rostowskiego przewodnicząca sejmowej komisji śledczej Małgorzata Wassermann (PiS).

Ministerstwo Finansów wiedziało o aferze Amber Gold

Ministerstwo Finansów skłamało, informując w Sejmie, że do kwietnia 2012 r. nic nie wiedziało o sprawie Amber Gold – wskazała Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji śledczej. Przed komisją zeznania złożył we wtorek były wiceminister finansów oraz były Generalny Inspektor Informacji Finansowej Andrzej Parafianowicz.

Komisja śledcza badająca aferę Amber Gold przesłuchała kolejnych świadków

Z poniedziałkowego przesłuchania Józefa Dębińskiego, syndyka masy upadłościowej na komisji ds. Amber Gold wynika, że każdy z nas jako obywatel nie straciłby pieniędzy, gdyby instytucje państwa w latach rządów PO-PSL działały prawidłowo. Tymczasem za rządów ówczesnej koalicji Pomorski Urząd Skarbowy blokował działania syndyka szeregiem nieuzasadnionych kontroli i błędnych wniosków.

[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: Komisja ds. Amber Gold nie ma wątpliwości, że grupa przestępcza o charakterze mafijnym stała za małżeństwem P.

Przesłuchanie usystematyzowało i uszczegółowiło w oczach opinii publicznej skalę finansową przedsięwzięcia małżonków P. Dla członków komisji nie ulega wątpliwości, że zorganizowana grupa przestępcza, która miała charakter mafijny, stała za małżeństwem – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja zastępca przewodniczącego sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold, poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski.

Józef Dębiński przed komisją w sprawie afery Amber Gold

Sejmowa komisja śledcza badająca aferę Amber Gold kontynuuje przesłuchania w tzw. wątku skarbowym śledztwa. Jako pierwszy zeznania składa  Józef Dębiński, syndyk masy upadłości Amber Gold, który skierował do sądów łącznie 1857 powództw na kwotę ponad 34 mln zł przeciwko osobom, które pożyczyły pieniądze od upadłej spółki, a potem ich nie oddały.